Jak poprawić krążenie?
#23

Ostatnio reklamują gru-therm, poszukaj w necie

<!-- m --><a class="postlink" href="http://sprawdzlek.pl/regutherm-regu-therm/">http://sprawdzlek.pl/regutherm-regu-therm/</a><!-- m -->
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.i-apteka.pl/product-pol-40781-REGU-THERM-zimne-stopy-i-dlonie-x-30-tabletek.html">http://www.i-apteka.pl/product-pol-4078 ... letek.html</a><!-- m -->

ale najlepsza jest gimnastyka Uśmiech
Odpowiedz
#24

FairyWitch napisał(a):A to w takim razie spróbuję, zapiszę zaraz aspirynkę na listę i na dniach kupię....
Spróbuj. Podałem dawkę wcześniej - u mnie takie "baby aspiryn", czy jak pisała alathea
alathea napisał(a):w aptekach sa takie mini aspirynki, chyba sie nazywaja "cardio"
są niską dawką 81mg i stosowane przy chorobach krążenia. Mnie kardiolog kazał to brać. Z tego co wiem, to wcale nie rozrzedza krwi, ale rozszerza i uelastycznia naczynia krwionośne.
Odnośnie gimnastyki, to taka na krążenie, a bardzo pomocna także na mini żylaki, czy pękające naczynia krwionośne na kończynach to naprzemienne "opróżnianie" rąk i nóg z krwi przez uniesienie ich na kilka minutek, a potem opuszczanie do dołu płączone ze wstrząsaniem, tak jak chcielibyśmy strzepnąć z nich krople wody. To doskonałe ćwiczenie poprawiające ukrwienie. Z przyrządów gimnastycznych polecam "inversion table":
[Obrazek: 4206868_orig.jpg]
To urządzenie pomaga też przy bólach krzyża, bo daje wytchnienie naciskającym na siebie i zakończenia nerwowe kręgów.
Odpowiedz
#25

Zibko od razu , by wiązał !!! Krzyk Szok To nie o taką gimnastykę chodzi. Rotfl
Pierwsza rzecz jaką dziewczę powinna zrobić to pójść do lekarza , Druga to jak pisałam i Wy również o tym mówiliście powinna zacząć się ruszać. Uśmiech Oczko Trzecia znaleźć chłopa . Może to pierwsza ? Myśli Powodzenia. Ok
Odpowiedz
#26

Zib napisał(a):
FairyWitch napisał(a):A to w takim razie spróbuję, zapiszę zaraz aspirynkę na listę i na dniach kupię....
Spróbuj. Podałem dawkę wcześniej - u mnie takie "baby aspiryn", czy jak pisała alathea
alathea napisał(a):w aptekach sa takie mini aspirynki, chyba sie nazywaja "cardio"
są niską dawką 81mg i stosowane przy chorobach krążenia. Mnie kardiolog kazał to brać. Z tego co wiem, to wcale nie rozrzedza krwi, ale rozszerza i uelastycznia naczynia krwionośne.

Zib, jak mozna rozrzedzac naczynia krwionosne? robia im sie ciensze scianki?
aspiryna zmniejsza krzepliwosc krwi i to mialam na mysli, mowiac, ze ja "rozrzedza" - dzieki temu zapobiega zakrzepom krwi, zmniejsza ryzyko zatoru w naczyniach krw.
panie podczas meisiaczki nie powinny jej uzywac w wiekszych ilosciach

a tu cytat z Wiki (italica i podkr. moje):

Cytat: Kwas acetylosalicylowy (łac. Acidum acetylsalicylicum; aspiryna, polopiryna) – organiczny związek chemiczny, acetylowa pochodna kwasu salicylowego. Popularny środek o działaniu przeciwbólowym, przeciwgorączkowym i przeciwzapalnym[2]. Przy stosowaniu długotrwałym wykazuje działanie przeciwzakrzepowe. Składnik wielu leków złożonych.
Nazwa „aspiryna” (spolszczenie niemieckiego Aspirin) powstała jako połączenie elementów:
a – od acetylosalicylowy (kwas)
spir – od dawnej nazwy rośliny (Spirea ulmaria, współcześnie Filipendula ulmaria – wiązówka błotna), z której początkowo uzyskiwano lek przeciwbólowy
-in – dawniej stosowana końcówka nazw leków przeciwbólowych.
Odpowiedz
#27

Jeszcze mi przyszły do głowy wełniane skarpetki - z prawdziwej wełny.
Odpowiedz
#28

O Alathea Złociutka! Nie wmawiaj mi proszę dziecka w brzuch, nie zmieniaj słów w tym co napisałem, bo często odwraca to znaczenie, znacznie wypacza moje intencje.
alathea napisał(a):Zib, jak mozna rozrzedzac naczynia krwionosne? robia im sie ciensze scianki?
Gdzież Ty to widziałaś jakobym pisał coś o rozrzedzaniu naczyń Boi się Nie wiem czy traktować jako prowokację czy humor?! Uśmiech Czy reagować, czy raczej nie zaogniać sytuacji a poprosić rzecznika swojego rzecznika prasowego, aby wyjaśnił co miałem na myśli. Myśli
Aspiryna, znany wszystkim od dzieciństwa kwas acetylosalicylowy nie "rozrzedza krwi" w dosłownym znaczeniu, lecz zapobiega zlepianiu się płytek krwi. Jest ona jednym z najsłabiej działającym a jednocześnie bardzo bezpiecznym lekiem obniżającym krzepniecie. Udowodniono iż w niewielkiej dawce 75-150 mg dziennie hamuje ona funkcje łączenia się płytek krwi nie wykazując jednocześnie działań ubocznych związanych z przyjmowaniem większych dawek tego leku. Ta niewielka dawka aspiryny jest obecnie zalecana w profilaktyce zawału mięśnia sercowego u chorych z chorobą niedokrwienna serca. Pozostałe leki hamujące krzepniecie krwi działają silniej i powinny być przyjmowane wyłącznie z polecenia i pod kontrolą lekarza. Efekt obniżenia ciśnienia krwi przez aspirynę związany jest z rozszerzaniem naczyń krwionośnych. Podobnie działa nitrogliceryna, która ma działanie rozkurczjące na mięśnie gładkie naczyń i w ten sposób ułatwia dopływ krwi do narządów m.in. mięśnia serca. Jeśli jednak ktoś ma zbyt niskie ciśnienie, to przyjmowanie niskiej dawki aspiryny, aby poprawić dopływ krwi do marznących członków, cały ten koncept z zarodku upada.
Odpowiedz
#29

ciesze sie Zib, ze doczytales...
nie bede komentowac tego, co ja Ci wmawiam, ok? sam dobrze wiesz, co napisales
rozumiem, ze bylo to przejezyczenie i poprawiles - nie ma sprawy

jesli o mnie chodzi, zwroc uwage, ze napisalam "rozrzedza" w cudzyslowie
wiadomo, ze za krzepliowsc krwi sa odpowiedzialne plytki krwi, kto nie wie - ten doczyta(ł) jak widac Język RotflDD
Odpowiedz
#30

Hm... z tymi zimnymi dłońmi i stopami to miałam przechlapane jako młoda dziewczyna. A już w stresie, to była jakaś masakra, jakby się faktycznie krew nie mogła przez zaciśnięte naczynka przesmyknąć. Może spróbuj coś rozkurczowego zatem i ewentualnie wycisz się trochę ( może u Ciebie to też stres). Z wiekiem ( ale to trwało ... ) przeszły mi te zimne łapska. Mnie się do tego jeszcze obficie pociły - takie zimne i mokre brrr, masakra. Później, już w mocno dojrzałym wieku sporo schudłam i było mi wiecznie zimno. Nawet zgłosiłam ten problem lekarzowi, a on popatrzył na mnie i spytał co jadłam na obiad, he he.
A potem dowiedziałam się, że takie wewnętrzne zimno, to stan duszy, nie ciała...
Ale ruch, dobre odżywianie, picie ciepłych napojów, niestresowanie się z byle powodu na pewno da efekty.
pozdrawiam
MUśmiech
Odpowiedz
#31

Ja tak samo lodowate, a stópki jeszcze mokre nawet jak gołe. I czuję właśnie najczęściej od środka zimno. Bo nawet wiosna, jesień, a ja mały eskimosek.
Ale wzięłam już regutherm co Tarofides podrzucił linka, zobaczymy co zdziała.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości