Ostatnie wątki

Statystyki
  • Postów na forum:215.272
  • Wątków na forum:12.762
  • Użytkownicy:1.937
  • Najnowszy użytkownik:ExVillos


Napisane przez: takasamotnaja
22-08-2017, 18:16
Forum: Przywitaj się i przedstaw!
- Odpowiedzi (4)

Witam Was serdecznie, jestem tu nowa Uśmiech

Na "dzień dobry" mam pytanie - dlaczego nie mogę napisać wiadomości prywatnej ?

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: sandranie
22-08-2017, 15:05
Forum: Przywitaj się i przedstaw!
- Odpowiedzi (5)

Bardzo ciekawe forum

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: joasia292017
22-08-2017, 14:27
Forum: Przywitaj się i przedstaw!
- Odpowiedzi (5)

Fajnie, że tu się znalazłam, wiele ciekawych osób mam nadzieję, że poznam i ciekawostek się dowiem. Pozdrawiam  Rotfl

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Farfalla
21-08-2017, 12:18
Forum: Astrologia
- Odpowiedzi (12)

Wiem, że istnieje już wątek o descendencie, ale tam była poruszona kwestia tego, jak ma się descendent do ascendentu i do naszej osoby, a ja chciałabym poruszyć kwestię relacji z ludźmi. Descendent to z tego, co wiem wierzchołek VII domu (domu związków) i określa nasze relacje i to jakich partnerów szukamy.
Chciałabym zapytać, czy to faktycznie wam się sprawdza? Jeżeli macie descendent  w byku, to często przyciągacie przedsiębiorczych i twardo stąpających po ziemi mężczyzn, a jeżeli w rybach, to wrażliwych romantyków? 
Ja mam descendent w baranie i póki co nie zauważyłam takiej zależności. Jeżeli mam descendent w tym znaku, to znaczy, że powinnam się rozglądać za baranami (zodiakalnymi Głupek), bo z nimi mogę stworzyć dobry związek, czy to po prostu informacja, że takie osoby mogę przyciągać?

Temat potraktujmy dość luźno. Wiem, że spotykamy różnych ludzi. Horoskop horoskopem, a życie życiem.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Evi
20-08-2017, 23:54
Forum: Przywitaj się i przedstaw!
- Odpowiedzi (6)

Mam na imie Ewelina, przyjaciele wola Evi. Mam coreczke, ktora od kilku lat sama wychowuje, 3 lata temu spakowalam swoje walizki i wyjechalysmy za uk, szukajac swego miejsca...niestety czuje ze go tu nie znalazlam. 
Interesuje sie psychologia i neuropsychologia, raczej wole sluchac a nizeli rozmawiac i byc aktywnym rozmowca. Uwielbiam muzyke, styl i rodzaj zalezy od tego czego akurat potrzebuje...Oczko
Milej nocy zycze

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Krystyna
20-08-2017, 22:31
Forum: Runiczne talie kart
- Odpowiedzi (4)

               
               
Hrafnsgaldrar A Raven Song
HRAFNSGALDRAR: A RAVEN-SONG OF THE TRIPLE AETTS, THE SECRET NAMES OF THE ELDER RUNES 
By Shade Vedhrfolnir
źródło 
źródło
http://www.horusmaat.com/ravensong.html
dwa pierwsze źródła sa nieaktywne, również strona horusmaat.com, gdzie pierwotnie odnalazłam ten plik, tez nie jest aktywna...
znalazłam foty i opisy na stronach rosyjskich...
źródło
źródło

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Krystyna
20-08-2017, 18:37
Forum: Runiczne talie kart
- Odpowiedzi (3)

       
       
       
       
Large Rune Cards
Wielkie Karty Run
Te 25 obrazów pochodzi z chorwackiej strony wymienionej poniżej.
Artysta i pochodzenie obrazów wydaje się być niestety zagubione w czasie, choć prawdopodobnie ma czeskie pochodzenie.
Pokazywałam te obrazy runicznedobrych kilka lat wczesniej...ale głowna stronka zniknęła z netu...
Obrazy przedstawiają runę i „Mystic Guides” na cyfrowym kamiennym tle z symbolicznym, reprezentatywnym tłem graficznym.
źródło
źródło
źródło
https://www.magicus.info/ezoterija/rune/...e-nastavak
dzięki za docenienie mojej pracy... Buziak

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Czesiek
17-08-2017, 09:22
Forum: Interpretacje snów
- Brak odpowiedzi

Oj jakbym w tym dziele nic nie napisał to bym był chory Uśmiech

Wczoraj i przed wczoraj miałem 4 sny podobne i to mnie zastanawia co podświadomość pragnie mi przekazać. Coś podejrzewam ale nie wiem czy idę w dobrym kierunku.

Sny z wtorku:
1- Lecę samolotem myśliwskim, jest 2 wojna światowa, gdzieś na Pacyfiku, trwają walki na oceanie choć woda jest bardzo spokojna. Ogień, zniszczenia, wraki, statki, okręty wojenne, samoloty, łodzie, strzały, wybuchy. Czuję się dobrze w samolocie, wszystko się układa, a z bitwy wychodzę bez szwanku i ląduję na jakimś lotnisku.

"Wydaje mi się, że sen chce przedstawić walkę świadomego umysłu z podświadomym. Nie rozumiem tylko kto tę walkę wygra".

2- Jestem w piwnicy, coś w stylu amerykańskiego domu (piwnica murowana, gruby mur). Piwnica jest duża, niezagracona, jasna. Naprawiam stare okienko piwniczne, właściwie wygląda to jak jedna warstwa okien zewnętrznych i jedna warstwa okien wewnętrznych (tak jak to kiedyś się za starych czasów budowało - mam tu na myśli okres po wojnie), okna są w drewnianej ramie. Podczas naprawy w przestrzeń pomiędzy dwoma rzędami okien wpada szczur. Patrzy na mnie ruszą wąsami i ucieka w przeciwnym kierunku. Ja się tylko temu przyglądam bo mam ręce zajęte naprawą okna.

"Tu zdaje mi się, że podświadomość (na pewno podświadomość) wskazuje i właśnie nie wiem co. Szczur ma tyle znaczeń, że się gubię, ale skłaniam się do tezy o tłumieniu czegoś, albo zajściu jakiś zmian"


Sny ze środy:
1- Jestem na jakimś blokowisku, dużo budynków 10 piętrowych z wielkiej płyty w dobrym stanie. Równe chodniki prawie jak nowe i dużo równo przystrzyżonej żywo zielonej trawy, budynki są jasne, ale szare i czyste. Chodzę od bloku do bloku z hydraulikiem i coś sprawdzamy. W tej roli jestem jakimś administratorem, kierownikiem, coś w tym kierunku, dbam o teren.

"Jestem przekonany, że sen odnosi się do dobrej przyszłości, coś się zmieni na dobre, ale nie wiem co. Zajdzie we mnie jakaś zmiana, która spowoduje inny obrót i kształt mojego życia"

2- Jestem nad rzeką, a właściwie są to bulwary w centrum miasta. Bulwary są stare, ale nie wymagają remontu, beton, gdzie nie gdzie wyrasta trawa, wszystko zabezpieczone. Ludzie się bawią grają w piłkę, słuchają muzyki itp. To co ja robię to podchodzę do wędki nad brzegiem, ale tak długiej to jeszcze nie widziałem (jakby była na wieloryby) i niby zabieram ją, albo przestawiam. Robię to dlatego, że przez rzekę jest jakiś spływ kajakowy jest ich dużo, a nawet zdarzają się drużyny wioślarskie w tych swoich łódkach. Prują rzeką, płyną chyba z nurtem rzeki, bo sama jest tak spokojna jak lustro, a ja nie chcę aby zaplątali się w żyłkę. Najlepsze jest to, że przez rzekę rozwieszona jest siatka do gry w siatkówkę, ale nie tak jak do wodnej zaczynająca się od poziomu wody, a raczej wysoko, jak na sali gimnastycznej w szkole.

"Znowu woda, znowu łódki, statki, coś podświadomość chce ważnego przekazać, ale po wczorajszym dniu bardzo się pogubiłem"

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: agagg1009
16-08-2017, 15:55
Forum: Przywitaj się i przedstaw!
- Odpowiedzi (1)

Trafiłam tu , poniewaz poszukuje prawdy w skomplikowanej sprawie.Jestem zakochana w mężczyźnie od 3 lat , ale on nic raczej nie czuje .Mialam mysli samobójcze i strasznie się meczyłam...jest troche lepiej ale nadal okrutnie go kocham....Pomóżcie proszę ...

Mam na imię Agnieszka jestem z Trójmiasta...
Zainteresowania ; kocham konie -jazde konna... Mam dwoje dzieci i meza...Przepraszam jeśli popełnilam jakis nietakt...
 Czego oczekuje? W zasadzie będę wdzieczna za jakąkolwiek pomoc.Wsparcie , zbyt dlugo mecze sie z tym sama...

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: LeCaro
15-08-2017, 20:22
Forum: Warsztaty z Tarotem
- Odpowiedzi (13)

Jako że trwają wakacje, postanowiłam więc zrobić warsztat dotyczący jednych z wakacji mojego dzieciństwa.  Uśmiech

[Obrazek: NxOmkaL.jpg]

Miałam wtedy 9 lat, pojechaliśmy z mamą i babcią do malowniczo położonej na terenie Beskidu Wyspowego wsi, zwanej Kasinka Mała.
Wakacje były bardzo udane... zakłócił je jednak pewien niemiły incydent. Otóż pewnego dnia pojawiła się w okolicy dziewczynka mniej więcej w moim  wieku, która - z tego co pamiętam - przyjechała tam ze swoim tatą na wakacje do babci. Dziewczynka przychodziła pod dom, w którym mieszkaliśmy i gdy bawiłam się z innymi dziećmi, zaczepiała, prowokowała... Już nie pamiętam o co to konkretnie chodziło, w każdym razie w końcu doszło między mną a nią do poważnej kłótni. I to od tej dziewczynki wyszedł pomysł w jaki miałyśmy nasz spór rozstrzygnąć...

I teraz moje pytania:  Uśmiech 

1). Jaki sposób rozstrzygnięcia sporu zaproponowała ta dziewczynka?
2). Następnego dnia po tym rozstrzygnięciu moja rywalka zrobiła coś co mnie całkowicie zaskoczyło - co to było, jak się zachowała?


Serdecznie zapraszam Was do udziału w wakacyjnym warsztacie - rozwiązanie podam za tydzień, we wtorek wieczorem.  Buźki

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: caffe
08-08-2017, 20:29
Forum: Przywitaj się i przedstaw!
- Odpowiedzi (6)

Pozdrawiam wszystkich użytkowników tego forum.
Nie mam żadnego doświadczenia w pracy z Tarotem, mam nadzieję, że pobyt na tym forum pozwoli mi to zmienić.
Jako gość przeczytałam wszystkie wątki poruszane na forum i jestem pod ogromnym wrażeniem wiedzy użytkowników.
 Pozdrawiam

Wydrukuj tę wiadomość