Ostatnie wątki

Statystyki
  • Postów na forum:213.473
  • Wątków na forum:12.631
  • Użytkownicy:1.941
  • Najnowszy użytkownik:Hosia1998


Napisane przez: Wiedźmin
11-03-2021, 21:49
Forum: Przywitaj się i przedstaw!
- Odpowiedzi (8)

Do moich zainteresowań należy między innymi: wróżbiarstwo, astrologia - także chińska, kombinacje znaków naszych i chińskich, zielarstwo. Chciałbym na forum poznawać opinię innych i rozmawiać na rozmaite tematy, ściśle lub całkiem luźno związane z ezoteryką. Pozdrawiam i cieszę się, że mogłem się przywitać

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Krystyna
08-03-2021, 23:34
Forum: Litoterapia
- Odpowiedzi (10)

   
Crocoite Australia
Crocoite
Minerał, Chromian Ołowiu(II) (PbCrO4); nazwa wywodzi się od gr. krokoeis (szafranowy) – aluzja do jego barwy.
Jest pomarańczowy lub pomarańczowoczerwony, rzadziej o odcieniu żółtym.

Właściwości
Tworzy kryształy o pokroju słupkowym, pręcikowym, igiełkowym. 
Na ich ścianach widoczne są pionowe zbrużdżenia. 
Występuje w skupieniach zbitych, ziarnistych, pręcikowych. 
Tworzy naloty, powłoki i naskorupienia. 
Matowieje wystawiony na działanie promieni słonecznych
Najładniejsze kryształy o długościach dochodzących do kilkunastu centymetrów znajdowane są w kawernach i szczelinach skalnych. 
Jest kruchy, przezroczysty, o diamentowym połysku. 
Jest izostrukturalny z Monacytem. 
Czasami tworzy kryształy mieszane z Cerusytem. 
Jego odmiana o znaczeniu gemmologicznym to Berzowit. 
Rozpuszcza się w kwasie solnym.

Występowanie
Powstaje w strefie utleniania kruszców Ołowiu. 
Minerał bardzo rzadki. 
Najczęściej współwystępuje w paragenezie z takimi minerałami jak Cerusyt, Piromorfit, Galena, Eulfenit, Wanadynit. 
Spotykany jest w złożach Chromitu i Żyłach Kwarcowych.

Miejsca występowania
Świat: 
Najpiękniejsze okazy, dochodzące nawet do 20 cm, pochodzą z: Tasmanii – Dundas. 
Minerał ten występuje również w rejonie Uralu (Berezowsk, Murzinsk, Niżny Tagił) – Rosja, w Brazylii (Goyabeira, Minas Gerais), w USA (Pensylwania, Kalifornia, Arizona), na Filipinach (Labo, Luzon), w Zimbabwe . 
W Europie występuje w Niemczech, Francji i Rumunii.
W Polsce niewielkie, kilkumilimetrowe kryształy znaleziono w triasowych dolomitach w Bobrownikach (okolice Tarnowskich Gór – Górny Śląsk).

Zastosowanie
Atrakcyjny i ceniony kamień kolekcjonerski
Rzadko bywa wykorzystywany w jubilerstwie – najcenniejsze kryształy są ciemnopomarańczowe, przezroczyste, iryzujące. 
Najczęściej nadaje się im szlif kaboszonowy.
Po sproszkowaniu otrzymywano tzw. Żółcień Chromową (identyczna pod względem składu chemicznego Żółcień ma zastosowanie w malarstwie).
źródło

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Madalein111111
07-03-2021, 13:05
Forum: Przywitaj się i przedstaw!
- Odpowiedzi (2)

Jestem Milena. 
Od zawsze fascynowały mnie karty tarota. 
Swoje pierwsze kupiłam chyba 3 lata temu. 
Niestety chyba brakuje mi umiejętności łączenia znaczeń i czytania kart jako spójnej historii. 
Mam nadzieję że może tu uda mi się douczyć tej umiejętności.
Pozdrawiam ?

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Kama
05-03-2021, 14:37
Forum: Warsztaty z Tarotem
- Odpowiedzi (17)

Serdecznie zachęcam Was do udziału w kolejnym warsztacie. Tym razem będzie łatwiej (?), bo poza kartami można się też wspomóc "głowologią" (jak mówi jedna z moich ulubionych postaci literackich, Esmeralda Weatherwax, zwana w Świecie Dysku "Babcią") Oczko 

Mam dwa (wyuczone i udokumentowane) zawody. Jeden jest wiodący, nim zarabiam na życie. Drugi dawał mi pracę dorywczą, stanowił dodatkowe źródło dochodu, był też sposobem na ciekawe spędzanie czasu przez kilka lat.

Oto pytania:
1. Jaki jest mój pierwszy i główny zawód ?
2. Jaki zawód zdobyłam jako drugi i dlaczego już w nim nie pracuję?

Zapraszam Was do udziału w zabawie Uśmiech   Rozwiązanie zagadki podam w sobotę 13 marca.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: jungbaex
28-02-2021, 20:46
Forum: Przywitaj się i przedstaw!
- Odpowiedzi (2)

Witam wszystkich i pozdrawiam ❤

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Iska504
27-02-2021, 15:10
Forum: Przywitaj się i przedstaw!
- Brak odpowiedzi

Pozdrawiam wszystkich Uśmiech

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Emilia 18
25-02-2021, 20:28
Forum: Karty w praktyce-osobno i w połączeniach
- Odpowiedzi (7)

Mam pytanie  Oczko
Jak widzicie 4 mieczy jeżeli chodzi o przyszłość relacji,?
Czy to jest koniec? Czy długi zastoj w relacji. Choć ja bardziej skłaniam się do tego że ktoś został zraniony i trzeba wyleczenia się z tego uczucia czyli raczej koniec.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: BPW
25-02-2021, 14:36
Forum: Przywitaj się i przedstaw!
- Odpowiedzi (9)

Jestem BPW. Moją mocną stroną jest uzdrawianie. Pociesza

Pozdrawiam,
BPW

Wydrukuj tę wiadomość



Napisane przez: Krystyna
21-02-2021, 23:08
Forum: Kamyczkowe różności
- Brak odpowiedzi

   
Portret Dinglinger’a, Antoine Pesce, około 1721 r., wikipedia.org

Dinglinger - złotnik, po którym płakali królowie i car
Johann Melchior Dinglinger był Niemcem urodzonym w Biberach an der Riss na terenie dzisiejszej Badenii-Wirtembergii w roku 1664.
Zaczynał swoją przygodę z jubilerstwem w Ulm, skąd trafił do Augsburga, Norymbergii i oczywiście Wiednia - trzech największych ośrodków luksusowej sztuki w Europie. Tam dokształcał się, szlifował warsztat i poznawał tajniki rzemiosła, które uczyniło go sławnym i zaprowadziło  w 1698 roku na dwór Augusta Mocnego, u którego został nadwornym złotnikiem.

   
https://i.pinimg.com/originals/41/61/4b/...062317.jpg
Taki serwisik do kawy mi zrób! Ale taki żeby Ludwikowi, temu Słonku Europy, spadła szczęka i spodnie!

Niełatwo było funkcjonować i pracować przy boku saksońskiego elektora, zafascynowanego wszystkim, co pochodziło z francuskiego dworu, kapiącego przepychem, czasów Króla Słońce – Ludwika XIV.
W dodatku pragnącego prześcignąć francuskiego króla.
Gdy zaś chodziło o dumę, prestiż i przepych, koszta nie wchodziły w grę.
Miał więc mistrz Dinglinger wykonać serwis kawowy.
Bynajmniej nie chodziło o jakieś klasyczne skorupy z glinek – serwis miał ociekać złotem.
Mistrz Melchior pracował nad nim 4 lata.
Zestaw został ozdobiony 5600 diamentami i kosztował bagatela 50 000 talarów.
W umowie stało jasno – elektor miał dzieło zobaczyć jako pierwszy.
Traf chciał, że właśnie został królem Polski i szykował się do koronacji w Warszawie.
Spakował więc mistrz Melchior bezcenne skorupy i wyruszył do Warszawy.
Jednak jak to często w historii nadwornych złotników bywało, król nie był w stanie uregulować tak potężnego zobowiązania – skarb był pusty, wypłukany po wojnie ze Szwecją.
August II Mocny poprosił o odroczenie spłaty o 4 lata.

   
https://i1.wp.com/huntforever.org/wp-con....jpg?ssl=1
Dwór Wielkiego Mogoła
A teraz mi Melchiorku szopkę zrób, taką z Mogołami i niczym się nie martw! Zapłacę!

Fantazja króla Augusta i jego kaprysy przyczyniły się do powstania jednego z najważniejszych dzieł jubilerskich baroku. 
Było to także dzieło życia Dinglingera. 
Nie chodziło oczywiście o zwyczajną szopkę – jaką kojarzymy z polskich tradycji bożonarodzeniowych. 
Otóż król August nasłuchawszy się opowieści o wspaniałości indyjskiego dworu, zapragnął mieć kopię Pawiego Tronu. 
Dziś współczesny język określa to dzieło „grupą figuralną Dwór Wielkiego Mogoła”. 
Kompozycja składa się z 132 figur przedstawiających ludzi i zwierzęta. 
Wszystkie są inkrustowane złotem i ozdobione emalią. Mistrz Melchior zużył 5233 diamenty, 189 rubinów, 175 szmaragdów, 53 perły oraz 1 szafir. Koszt tej zachcianki króla wyniósł 59 000 talarów. Monarcha spłacał się przez 10 lat.

Większość prac mistrza Dinglingera znajduje się dzisiaj w Grünes Gewölbe w Dreźnie.
Są wystawione w publicznym muzeum, które niegdyś były komnatami saksońskiego elektora.
August Mocny przekształcił swoje apartamenty w muzeum już w latach 1723-1729.
W tej galerii, na dwóch piętrach o łącznej powierzchni 43 000 metrów kwadratowych zebrano kolekcję przeszło 3 000 przedmiotów wykonanych w srebrze i złocie, wysadzanych diamnetami, rubinami, zdobionych kościa słoniową i hebanem.
Już same barokowe sale stanowią niezwykłą ucztę dla oczu.
Prace Dinlingera, dla których większość odwiedzających przybywa w to miejsce, zostały umieszczone razem z barokową biżuterią w sali Nowej, na drugim piętrze.
Karolina Łucja Białke
więcej o cudeńkach jakie mistrz/złotnik tworzył...tutaj...
https://huntforever.org/2016/03/21/huntr...en-vaults/

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Krystyna
21-02-2021, 15:23
Forum: Kamyczkowe różności
- Brak odpowiedzi

   
Mirror of Marie de Medici (1573-1642) (rock crystal, enamel, sardonyx and agate)
Lustro Marii Medycejskiej
Ludwik XIV był wielkim kolekcjonerem kamieni szlachetnych i wyrobów złotniczych.
Zatrudniał wielu artystów, którzy wzbogacali jego kolekcje i upiększali pałace.
W 1684 roku kupił on od handlarza pięknie zdobione lustro, które prawdopodobnie należało kiedyś do Marii Medycejskiej – córki Franciszka I Medyceusza, wielkiego księcia Toskanii.
Szczyt lustra wykonano z agatu i onyksu, zaś kolumny z szarego jaspisu. Po bokach lustra widnieją dwa granaty ozdobione emaliowanym złotem, umieszczone nad dużymi szmaragdami oraz kamea z wizerunkiem kobiety.
Obecnie lustro znajduje się w Luwrze.
źródło

Wydrukuj tę wiadomość