Ostatnie wątki

Statystyki
  • Postów na forum:214.185
  • Wątków na forum:12.701
  • Użytkownicy:1.941
  • Najnowszy użytkownik:BreannaHou


Napisane przez: KrasnorBrawnis
20-10-2015, 18:23
Forum: Interpretacje snów
- Odpowiedzi (2)

Dzień dobry! Oczko
Mógłbym prosić o rozszyfrowanie mojego snu? Od jakiegoś czasu miewam po kilka snów jednej nocy, ale ten dzisiejszy był naprawdę "rzeczywisty" i bardziej wyrazisty niż reszta, która jest taka jakby bardzo "ulotna".
Część jakby wstępna dotyczyła mojej obecności w jakimś rozległym supersamie z raczej niewielką ilością osób i rozmowie z jakąś starszą kobietą, z którą ostatecznie robiłem wspólne zakupy i z którą odkładaliśmy produkty z wózka, które okazały się wcześniej otwarte i nadjedzone czy to przez nas czy przez kogoś innego i wymienialiśmy na nowe. Dalsza część snu, ta bardziej konkretna trwałą znacznie dłużej. Zaczęło się całkiem przyjemnie - trawiaste lotnisko, samolot i koleżanka w eleganckiej bieliźnie czekająca niby na sesję zdjęciową. Prowadziłem ten samolot po drodze kołowania zgodnie ze wskazówkami marszałka, ale z opóźnieniami wynikającymi z wyolbrzymionej we śnie bezwładności samolotu, gdy nagle okazało się, że prowadzę samochód przed szkołą, do której uczęszczałem 12 lat temu. Na tylnym siedzeniu ta sama koleżanka co wcześniej a na zewnątrz jakiś szkolny osiłek, którego we śnie się przestraszyłem i dałem gazu.
I teraz zaczyna się część, która sprawiła, że obudziłem się cały mokry ze stresu. Wyjechaliśmy z terenu szkoły, a niedaleko stały dwa zdemolowane supersamochody lamorghini. Dojechałem do jakiegoś domu (samochodem siostry, innym niż ten spod szkoły) i wchodząc po schodach wszedłem do jakiegoś małego, starego i trochę zaniedbanego mieszkania, gdzie była jakaś kobieta, która była niby moją żoną (naprawdę to nie mam żony ani dziewczyny) a w drugim pokoju zmarły kilka lat temu mój ojciec w swoim ulubionym szlafroku. Ojciec mnie nie poznał a ja stroiłem sobie żarty przedstawiając mu ofertę sprzedaży jakiegoś badziewia, że niby jestem konsultantem czy akwizytorem i robię żarty. Po kilku chwilach gdy ojciec jakby zorientował się, że to ja - jego syn, uciekłem z domu w pośpiechu zabierając trampki w dłoń i nie zakładając ich nawet na nogi.
Na parkingu, gdzie zostawiłem auto czekał mnie prawdziwy szok: uchylone okno, w środku za kierownicą góra 4-letnie cygańskie dziecko, przed autem stara cyganka - matka dziecka. W szoku zastanawiając się, jak mogłem zapomnieć o zamknięciu okna niby pogubiłem sporo kluczy - od garażu, piwnicy, mieszkania, samochodów - które stara cyganka zaczęła mi podawać. W międzyczasie dziecko wyszło a w środku też za kierownicą siedział już jakiś młodzieniec na pół cygan na pół rusek w ubraniu wojskowym. Wygoniłem dziada i wsiadłem do auta, które już zrobiło się w środku moim autem, (które w rzeczywistości sprzedałem pół roku temu). W środku jednak wszystko było zniszczone i zdemolowane i będąc roztrzęsionym zastanawiałem się co teraz zrobić - wszakże pod jedną postacią zniszczyli auto siostry jak i moje. W międzyczasie ten pół-cygan trzymając w rękach czarnego kundla starał się położyć go na moich nogach. Pod sam koniec snu powiązałem fakty, że te dwa supersamochody z początku snu też zniszczyły te same osoby. Koniec snu.

Ponieważ sen swoim dramatyzmem (zniszczone auta) sprawił mi wiele niepokoju, poświęciłem trochę czasu na przejrzenie senników dostępnych w internecie, szukając po wyrazach kluczowych, jak samochód, klucze, cyganie, ojciec itp. ale nic z wyjaśnień nie łączyło się albo nie było takie, jak we śnie. Czarny pies oznacza niby coś nieprzyjemnego ze strony przyjaciół, okno to jakaś wiadomość, ale co do reszty, nie mam pojęcia. Zmarły rodzic, co przeczytałem na tym forum w innym temacie, oznacza wejście w nowy etap, ale jak ten etap miałby wyglądać, gdy ojciec był nieświadomy że rozmawia z synem, który w dodatku robi z niego żarty a potem uciekam w popłochu? Obecnie, gdy ojciec nie żyje już ładnych kilka lat, mam bardzo chłodny, przechodzący w negatywny stosunek do ojca i tego, co robił za życia (mimo, że ogólnie stanowiliśmy zgodną rodzinę).
Ponieważ znając życie, takie wyraziste sny zawsze oznaczają coś złego w rzeczywistości, czy mógłbym prosić o interpretację? Jak powiązać te postacie, wydarzenia czy przedmioty w jedną całość?
Dzieci z reguły nie oznaczają niczego dobrego, gdy pierwszym razem dawno temu śniła mi się dwójka małych dzieci, które brałem na ręce, to już po trzech dniach cały mój dotychczasowy świat legł w gruzach nie ze swojej winy i faktycznie, dwójka dzieciaków i jej matka naprzykrzają się nam co jakiś czas.
Co więcej, 3 dni temu śniło mi się, że jestem w Iraku w jakiejś przygranicznej miejscowości i jestem w apteko-cukierni, której sprzedawczyni była bardzo podobna z wyglądu i zachowania do mojej babci od strony ojca. Atmosfera była raczej napięta z uwagi na tajniaków, którzy czatowali w pobliżu niby dlatego, że w tamtej sennej rzeczywistości słodycze w Iraku był raczej niemile widziane a też my nie byliśmy muzułmanami, ten sklepik był takim jakby "azylem". W kolejce było kilka murzyńskich dzieciaków chcących batoniki a także murzyńska matka z niemowlakiem w bardzo drogim i eleganckim ciemnozielonym wózku, którego nie pozwalała nawet dotknąć, chociaż chciałem sprawdzić jaki to materiał. Potem też zacząłem uciekać po jakiś piwnicach przed tymi tajniakami i ostatecznie ucieczka się udała, wyskoczyłem przez okno na parterze.
Może te sny są komiczne nawet dla kogoś, kto czytał o niejednym śnie, ale dla mnie ich wyrazistość nie jest przypadkowa, zwłaszcza powtarzające się zmarłe osoby od strony ojca. Niestety interpretacja bardziej złożonych snów przekracza moje umiejętności łączenia faktów z senników internetowych dlatego proszę o pomoc ;(

Przepraszam za długiego posta i pozdrawiam!
KB

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Anulka1987
19-10-2015, 22:19
Forum: Interpretacje numerologiczne
- Odpowiedzi (5)

Jestem numerologiczną siódemką z wielu źródeł wiem jakie sa siódemki i jaka ja jestem. Ale chciałabym się dowiedzieć coś wiecej na temat swojej daty. Wiem że pod tą datą kryją się jeszcze inne liczby. Czy ktoś by mógł mi dokładnie zinterpretować co mówią liczby. Byłabym wdzięczna

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Luks
19-10-2015, 09:11
Forum: Warsztaty z Tarotem
- Odpowiedzi (23)

Jak wiadomo wielu użytkownikom forum, posiadam psa. Mieszka z nami już 10 lat. Pytania dotyczą początków:

1. Skąd/od kogo/w jakich okolicznościach wziąłem psa? Po prostu w jaki sposób pies się znalazł w domu?
2. Dlaczego wybrałem akurat jego?


W zależności od zainteresowania warsztatem oraz Waszych potrzeb rozwiązanie podam w piątek lub kolejnych dniach (zapewne weekend) - jeśli potrzebne będzie przedłużenie czasu trwania warsztatu.

Gorąco zachęcam do udziału, zwłaszcza osoby uczące się Tarota (ale nasze wygi również szalenie mile widziane ^^).
Życzę owocnej współpracy z kartami Buźki

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Krystyna
18-10-2015, 20:49
Forum: Zioła, kwiaty i inne rośliny zielne
- Odpowiedzi (55)

       
Aframomum
Należy do rodziny Zingiberaceae w głównej grupie okrytozalążkowych (rośliny kwitnące)
Rodzaj bylin z rodziny Imbirowatych.
Liczy ok. 50 gatunków, rosnących dziko w tropikalnej sferze Afryki i na Madagaskarze.
Zastosowanie
Mają podobny wygląd i zastosowanie jak kKardamon.
źrodło
źrodło
gatunki
źródło
https://en.wikipedia.org/wiki/Aframomum
https://www.biolib.cz/en/taxon/id115192/
gatunki

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Krystyna
18-10-2015, 20:15
Forum: Zioła, kwiaty i inne rośliny zielne
- Odpowiedzi (3)

   
Trachyspermum Ammi -Ajwain
Chropawiec Wonny, Adżwan, yawani (Trachyspermum ammi) ang. "carom seeds" 
Gatunek rośliny z rodziny selerowatych.
Pochodzi z Indii, jest uprawiany w wielu krajach Azji i Afryki
Inne nazwy Adżwanu
Nasiona Ajave, Ajowan, Aidżwan, Ajwan, Ajvain, Ziele biskupie, Carom, Kminek Etiopski, Omam, Omum. Angielski: ajwain,
francuski, niemiecki, włoski, hiszpański: ajowan, Hindi: ajvini, ajwain, javane

Zastosowania
Sztuka kulinarna.
Okrągłe, podobne do nasion owoce są często używane jako przyprawa w kuchni indyjskiej i kuchniach innych krajów.
Owoce te często bywają mylone z nasionami lubczyka.
Ze względu na dużą zawartość tymolu surowe owoce mają zapach bardzo podobny do tymianku, lecz znacznie ostrzejszy.
Smakują podobnie do Tymianku lub Kminku.
Nawet niewielka ilość dodana do potrawy może zupełnie zdominować jej aromat.
Mają właściwości wspomagające trawienie.
W kuchni indyjskiej nigdy nie jest używany w stanie surowym, zawsze uprzednio się go praży na sucho lub smaży w ghi, co pozwala na uzyskanie subtelniejszego i bardziej złożonego zapachu.
Ma zastosowanie m.in. w przyrządzaniu parathy z Adżwanem, tzw. Ajwain ka paratha.

Roślina kosmetyczna.
Wyciągi z Adżwanu stosuje się do produkcji ajurwedycznych past do zębów, wykorzystuje się je również w farmakologii
źródło
źródło
źródło
Chropawiec wonny

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Syntiusiaa
18-10-2015, 10:23
Forum: Nasze talenty
- Odpowiedzi (23)

Witajcie kochani, przeglądałam tutaj wątki i pomyślałam, że jako jest to dział  ' Nasze Talenty ' to założę temat Hand Made
Zapewne wiele z Nas wykonało ręcznie w swoim życiu chociażby jedną rzecz. Wiem, że jedni mają do tego rękę, a inni wolą pisanie, śpiewanie, taniec i wiele wiele innych talentów i / lub hobby 
Jedni mają smykałkę do robótek ręcznych (DIY, Handmade, Decoupage itp itd) i wiele wiele innych rzeczy, a inni może raz na sto lat wykonają coś sami na własne potrzeby  Niezależnie od stopnia trudności wykonanych przez Was rzeczy, niezależnie od ich przeznaczenia czy sposobu wykonania zachęcam Was wszystkich bardzo serdecznie do pochwalenia się swoimi talentami, pasjami i zamiłowaniami oczywiście w dziedzinie Hand Made / Do it Yourself
Mogą to być przeróbki, albo coś zrobione zupełnie od zera !  Jak kto woli 
Mile widziane zdjęcia, opisy, inspiracje !
ZAPRASZAM !
No to ja pochwalę się pierwsza co kilka dni temu wyszło spod moich rąk 
Użyłam maszyny do szycia i własnych rąk 
Kupiłam koc za około 15 zł, miałam również dwa guziki, mulinę, nici, worek starych pluszaków (posłużyli jako dawcy waty na wypełnienie kojca
No i cały dzień roboty i tadaaam !!! 
Kojec dla kota

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: MASTER1986
16-10-2015, 16:55
Forum: Przywitaj się i przedstaw!
- Odpowiedzi (2)

Trafiłem tutaj ponieważ mam bardzo mocną intuicję i chce pogłębić rozumienie kart.
Ciągle rozwijam swoją intuicję, obecnie oczyszczam cały organizm by jeszcze lepiej i więcej widzieć.
Na Tartach Zdrowia od mojego Mistrza REIKI usłyszałem że czas bym zakupił swoją pierwszą talię tarota.
Wyznaję zasadę że najlepsza jest ciągła nauka i ciągle uczę się czegoś nowego.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Barbara
12-10-2015, 16:15
Forum: Talie kart – opisy, zdjęcia, dyskusje
- Odpowiedzi (21)

Witajcie kochani  Kwiatek  Buźki
Dotarły do mnie w końcu zamówione karty Tarot of Delphi i chciałam się z wami podzielić moimi wrażeniami oraz tym jak w odbiorze osobistym wyglądają te karty. Jestem nimi naprawdę zauroczona, jak dla mnie mają bogatą symbolikę lecz trzeba co nieco poznać się na mitologii, a w szczególności mitologii Grecko – Rzymskiej.
Same obrazy na karatach są bardzo wymowne, ale jednak głębszy sens przekazu danej karty można odnaleźć w scenie, którą przedstawia dana karta, w scenie wyjętej z mitów o bogach, ich zamierzeniach, uczuciach itd., zamkniętych w jednym wizerunku karty.
Pudełko do kart powiedziałabym, że jest solidne, z twardej tektury, łatwo się otwiera i zamyka, ma specjalne wycięcia po bokach, aby móc z łatwością je otworzyć.
Do kart jest tylko załączona mała książeczka w j. Angielskim (nie zamawiałam talii w Polsce) z krótkim opisem poszczególnych kart, mi pasuje.
Karty są śliskie i mają wysoki połysk, jednym to pasuje, drugim nie, więc myślę, że jest to kwestia upodobania i wprawy, faktura katy jest twarda, ale wyczuwa się, że jest to nie zbytnio gruby i giętki kartonik, mam nadzieję, że długo będę mogła z nimi pracować, boki kart nie są pozłacane, są białe.
Autorka tej talii w większości zachowała powszechnie znane nazewnictwa poszczególnych kart, jednak pozwoliła sobie na pewne zmiany i teraz opowiem wam trochę o nich, zacznę od AM.
Karty dworskie w AM znamy jako Paź, Rycerz, Królowa i Król, tu zostały podane inne nazwy i podam wam je w tej samej kolejności, choć nie ukrywam, że myślałam o jej zmianie, po namyśle zrezygnowałam z tego i tak Paź – Devotee (Wielbiciel Buław, Kielichów, Mieczy, Monet), Rycerz –  Artisan (Rzemieślnik Buław, itd.. ), Królowa – Hero (Bohater - ja tak sobie to tłumaczę – Buław, itd…), Król – Enchantress (Czarodziejka/Czarodziej Buław, itd…). Do tych nazw będę musiała się przyzwyczaić i je zaakceptować, bliższe poznanie tej talii, pomoże mi zgłębić znaczenia kart, z którymi czasami każdy z nas ma kłopot, ponieważ jeśli chodzi o opis osoby to ok, ale jeśli mamy mówić tu o sytuacjach, przypuszczeniach i ich rozwoju, radach wynikających z przesłania danej karty, to chyba się zgodzicie, że wynikają one z opisu charakteru osoby przedstawionej na karcie. Do Pazia Buław - Devotee jest dołączony taki opis min. strażnik, spokojny i czujny, intrygujący i groźny, stoi przed złotymi drzwiami. W starożytnym świecie, wybrani byli strażnikami starożytnych religii, objawionej tajemnicy, do niej tylko nielicznych przygotowywali, wtajemniczonych. To niebezpieczne, trudne drzwi do labiryntu, inicjacji. Aby spojrzeć na siebie z pełną świadomością, jest znacznie trudniejsze, niż chcemy  w to uwierzyć. Jako wartownik, pilnuje płomienia kreatywności i twórczej przestrzeni, warunków potrzebnych do przyniesienia inspirowanych pomysłów w rzeczywistość. Na karcie przedstawiony został obraz The Priestess, (Kapłanka) 1895 John W. Godward, czyli należało by dodać takie cechy jak opiekuńczość, uduchowienie, pomoc, tolerancja, szczerość, obrońca, prywatność, skrytość, czyż nie są to cechy przypisane do Pazia Buław…?. Najbardziej intryguje mnie wprowadzone zmiany w nazewnictwie kart Królowa – Hero i Król Enchantress, bo jako nazwa Artisan do Rycerza mi pasuje (to są czasem tacy artyści), choć nie które obrazy na kartach muszę sobie przyswoić by wydobyć z nich coś więcej. Przyzwyczajona jestem, że Król to ma męski wydźwięk lub kobieta o silnym charakterze, a tu wyłania mi się obraz jakiejś czarodziejki (co możecie sobie zobaczyć na zdjęciach dodanych). Jeszcze nie studiowałam do końca tej talii, więc nie będę się tu rozpisywać na temat przesłania kart pokazanych przez autorkę, powiem tylko, że obraz na tej karcie Król Buław, to Athenais, 1908r. John W. Codward Inne Języki Athénaïs  (francuski), Athena  (mitologia grecka), czyli Król Buław jest tu przedstawiony w opisie jaki ma związek z grecką boginią Ateną, przypisane zostały mu jej cechy, bardzo ciekawie to wygląda, muszę więcej o tym poczytać i tu kłania mi się książka, z którą muszę się przeprosić i zabrać się za jej czytanie w najbliższym czasie pt. Bogowie i Herosi starożytnej Grecji …
W AW są zmienione nazwy tych kart: X Koło Fortuny – Threads Of Fate – ja sobie tłumaczę to jako nazwa Nici Losu; XV Diabeł – The Siren – Syrena, one też potrafią być diaboliczne; XXI Świat – The Garden – ładnie prawda Ogród; XVI Wieża Boga – The Shipwreck – nie mam pojęcia jak to może być przetłumaczone na j. Polski… może Wrak … ?; XII Wisielec – The One Torn Asunder – Rozdarty. Mam do wyboru dwie karty III Cesarzowej, które mogę wybrać sobie do użytkowania (zdjęcie poniżej). Jeśli mam dokonać porównania do The Victoirian Romantic Tarot, którą również posiadam, to grafika kart jest bardzo podobna, różnią się tylko tym, że The Victorian Romantic Tarot jak sama nazwa wskazuje, zawiera w sobie obrazy pochodzące z epoki Wiktoriańskiej, a tu są zawarte obrazy z epoki Neoklasycystycznej. 5 buław dla mnie jest bardziej wymowna w VR, niż tu (zdjęcie poniżej) gdzie będzie mi się kojarzyć ewidentnie ze sportem i jakoś to tak trochę kiczowato mi to wygląda (oczywiście nie oceniam tu sztuki artystycznej), to są moje odczucia oraz będzie mi się mylić 9 Buław z 9 Mieczy (zdjęcie poniżej) bynajmniej na początku, no i wreszcie dla mnie bardzo wymowną jest tu karta As mieczy, która ewidentnie do mnie mówi, rusz muzgiem dasz radę, oświeci cię i zrozumiesz jak pracować z tą talią, w jakim języku do ciebie będzie przemawiać….

xxx

xxx

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Galatea
10-10-2015, 16:01
Forum: Tarot Crowleya
- Brak odpowiedzi

Odkopuję trochę temat, bo Tarot Thota chyba na to zasługuje.

[Obrazek: 12.jpg]

Objaśnienie wg "Wielkiej księgi Tarota Crowley'a"
Wisielec jest momentem, kiedy możemy zauważyć i powalczyć z naszymi wewnętrznymi ograniczeniami. Standardowe wzorce zachowań właśnie teraz są możliwe do usunięcia, bądź zmodyfikowania. Większość blokad znajduje się w nas samych. Aby je rozpoznać i zmienić użyć zupełnie innych metod, niż te, które dotąd stosowaliśmy. Dlatego Wisielec staje do góry nogami. Ma nową perspektywę.
W Wisielcu odchodzimy od własnego ego i udajemy się w kierunku podświadomości. Tło karty w postaci szachownicy wskazuje nam na nasze powtarzające się zachowania. W stanie zawieszenia możemy zawalczyć z naszymi zahamowaniami i ograniczeniami. Bariery, które są w nas powodują otępienie, poczucie uwięzi, wręcz pułapki, czy przygwożdżenia. Ratunku należy szukać w wierze i zaufaniu we własne możliwości.
Osoby których drogę życia wyznacza Wisielec, potrafią każdy problem i sytuację dokładnie prześwietlić, ponieważ widzą rozpatrują kwestię w wielu perspektywach. Wymykają się standardom i szablonom.Są stworzeni do przełamywania wzorców.Zawsze znajdują alternatywne wyjścia. Ich atutem jest umiejętność zrzucania więzów i walka z ograniczeniami.

Jeżeli znajdziemy się w latach rozwoju Wisielca ( suma dnia, miesiąca i roku bieżącego doprowadzona do dwucyfrowej liczby mniejszej od 22, daje 12)  mamy możliwość zerwania z czynnikami, które nas ograniczają. Mogą to być nałogi, destrukcyjne więzy, czy blokady. Teraz warto zadbać o potrzeby własnego ego i powierzenie swych spraw wyższej mądrości i miłości.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Artur
09-10-2015, 08:19
Forum: Talie kart tworzone przez nas
- Odpowiedzi (2)

Szanowni, mamy szansę po pierwsze przyczynić się do wydania bardzo niezwykłej talii tarota, a z drugiej stać się jej posiadaczami. Temat jakoś nie zaistniał na forach tarotowych zatem zaproponuję Wam odwiedzenie:
https://www.facebook.com/PracowniaSigilo...8142660254
- i zainteresowanie się tą talią.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Barbara
08-10-2015, 18:14
Forum: Warsztaty z Tarotem
- Odpowiedzi (31)

Witajcie Kwiatek
Mam zaszczyt poprowadzić nr. 100-tny Warsztat :happy-wavemulticolor: :text-thankyouyellow: no dobra do rzeczy...

Mieszkając w Polsce, stosunkowo krótko przed wyjazdem za granicę, miałam działalność gospodarczą...
1. Co to był za interes?
2. Była tam jedna rzecz, która największą uwagę przyciągała. Co to za rzecz?

Zapraszam wszystkich serdecznie do udziału w 100-tnym Warsztacie Kwiatek Kotek

Rozwiązanie podam w czwartek.

Wydrukuj tę wiadomość