-
Nepheline
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
1 godzinę temu
» Odpowiedzi: 7
» Wyświetleń: 844 -
Nepheline Eleolite
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
1 godzinę temu
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 2 -
Nepheline Elaeolite
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
1 godzinę temu
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 4 -
Nepheline Syenite
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
2 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 4 -
Nellite
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
5 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 10
» Wyświetleń: 185 -
Wróżba 2025/2026
Forum: Darmowe wróżby na Forum
Ostatni post: pio33
5 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 12
» Wyświetleń: 1.547 -
Pytanie o przyczynę dotyc...
Forum: Tarot-pytania i praktyczne porady
Ostatni post: Hazar
8 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 7
» Wyświetleń: 279 -
Nebula Stone
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
Wczoraj, 13:07
» Odpowiedzi: 11
» Wyświetleń: 2.502 -
Durr Al Najaf
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
27-01-2026, 19:08
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 15 -
Nadorite
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
27-01-2026, 18:34
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 620 -
Musgravite-Magnesiotaaffe...
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
27-01-2026, 10:52
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 720 -
Mudrock-Mudstone
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
27-01-2026, 00:39
» Odpowiedzi: 8
» Wyświetleń: 1.831 -
Mudrock-Mudstone-Argillit...
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
27-01-2026, 00:34
» Odpowiedzi: 9
» Wyświetleń: 2.930 -
Boji Stone
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
26-01-2026, 22:18
» Odpowiedzi: 9
» Wyświetleń: 1.575 -
Moqui Marbles
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
26-01-2026, 22:00
» Odpowiedzi: 13
» Wyświetleń: 3.921 -
Moonstone White
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
26-01-2026, 19:11
» Odpowiedzi: 9
» Wyświetleń: 99 -
Runa Dnia
Forum: Runa Dnia
Ostatni post: Krystyna
26-01-2026, 00:24
» Odpowiedzi: 390
» Wyświetleń: 44.295 -
Kiny Dnia 2026
Forum: Majowie, Kiny
Ostatni post: Krystyna
26-01-2026, 00:14
» Odpowiedzi: 26
» Wyświetleń: 262 -
Moonstone Star
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
25-01-2026, 23:41
» Odpowiedzi: 10
» Wyświetleń: 149 -
Moonstone Rainbow
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
25-01-2026, 18:37
» Odpowiedzi: 15
» Wyświetleń: 209 -
Moonstone Pink
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
23-01-2026, 23:05
» Odpowiedzi: 9
» Wyświetleń: 135 -
Zmiana pracy
Forum: Darmowe wróżby na Forum
Ostatni post: Michal_
23-01-2026, 22:20
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 69
- Postów na forum:214.213
- Wątków na forum:12.704
- Użytkownicy:1.941
- Najnowszy użytkownik:BreannaHou
[ATTACHMENT NOT FOUND]
Nazwa wywodzi się prawdopodobnie od japońskich słów „kombu” (brązowa alga) i „cha” (napój).
Kombucha (kombucza) zwana jest też grzybem herbacianym lub cudownym grzybem.
Czasami w sieci słowo „kombucha” jest mylnie wiązane z „grzybkieem tybetańskim”.
Jest to zupełnie inny grzyb, służący do fermentacji mleka i produkcji bakterii kefirowych itp., a nie jak kombucha, do produkcji orzeźwiającego napoju w procesie fermentacji herbaty z cukrem.
Kombucha wyglądem przypomina naleśnik koloru kremowego i jej wielkość może osiągać nawet około 20 cm średnicy.
Z biologicznego punktu widzenia nie jest to jeden organizm, a kilka kolonii drożdży i szczepów bakterii żyjących ze sobą w symbiozie.
Można by rzec więc, że kombucha jest porostem.
Jednakże przyjęło się ją nazywać po prostu grzybem. Kombucha to także nazwa napoju produkowanego przez grzyb herbaciany.
Kombucha jest znana już od ponad dwóch tysięcy lat w różnych regionach kontynentu azjatyckiego.
Starożytne przekazy wspominają często o życiodajnym napoju spożywanym przez ludzi i zapewniającym im długowieczność.
Do Polski kombucha dotarła z Dalekiego Wschodu przez tereny Rosji.
Na Kaukazie na początku XX wieku japońska ekspedycja badająca długowieczność mieszkańców kaukaskich wiosek odkryła, iż spożywają oni regularnie ten napój i cieszą się dobrym zdrowiem fizycznym i psychicznym do późnej starości.
Wiek wielu z nich przekraczał 100 lat.
wiecej na ten temat, tutaj...
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kombucza
http://en.wikipedia.org/wiki/Kombucha
http://cudownediety.blogspot.com/2010/11...eorii.html
Od dawna o tym grzybku słyszałam, ale nie stosowałam, więc nic z własnego doswiadczenia nie mogę napisać...a Wy...znacie, używacie...?
Mit o Atlantydzie mógł być założony na bazie wydarzeń z VI tysiąclecia p.n.e., kiedy to poziom Morza Czarnego podniósł się o 60-80 m z powodu powstania cieśniny w masywie kontynentu tam, gdzie teraz znajduje się Morze Marmara, Dardanele i Bosfor.
Już od wielu stuleci miłośnicy historii zadają sobie pytanie: czy naprawdę istniała Atlantyda?
Co się z nią stało?
Skąd się pojawili i gdzie zniknęli jej mieszkańcy?
Poważne źródła odrzucają realność istnienia tego mitycznego kontynentu.
Natomiast odpowiedzi – co paradoksalne – podają jasnowidze, okultyści i badaczy paranormaliów.
Ognisty kamień w świątyni Posejdona
Znamienity, antyczny filozof Platon był pierwszym, który napisał o Atlantydzie, mówił o tym, że ziemia ta znajduje się po przeciwnej, zachodniej stronie Cieśniny Gibraltarskiej, pośrodku oceanu.
Atlantydzi byli silni i wojowniczy.
Wtargnięcie ich armii do Europy omal nie doprowadziło do jej zajęcia.
Filozof pisze dalej, że Atlantydzi ściągnęli na siebie gniew bogów i ich kontynent zginął „w jeden dzień i jedną noc okropną”, pogrążając się w oceanie.
Miało to miejsce w IX tysiącleciu p.n.e. Jednakże z relacji Platona nie wiadomo, czym się Atlantydzi bogom narazili – śmierć nie pozwoliła mu dokończyć swego dzieła.
Niektórzy dzisiejsi badacze uważają, że legendy o Przybyszach zza Morza, mądrych Bogach Nauczycielach przekazywanych przez wiele narodów świata zawierają w sobie echa historii Atlantów, którym udało się uratować z tonącej wyspy.
Te legendy niedwuznacznie mówią o niezwykłych umiejętnościach i wiedzy, które posiadali mieszkańcy Atlantydy.
I tak np. można dojść do wniosku, że pokonali oni ziemskie ciążenie i porozumiewali się przy pomocy telepatii.
więcej ciekawostek, tutaj...
Sfinks Karpat
W paśmie Bucegi w południowych Karpatach znajduje się obszar, gdzie według niektórych badaczy kryją się pozostałości nieznanej kultury.
W jego centrum znajduje się tajemnicza skała, z racji podobieństwa do egipskiego monumentu nazywana „Sfinksem”, która uznawana jest przez niektórych za posąg tak stary, że czas zatarł na nim wszelkie szczegóły.
A to tylko jedna z wielu tajemnic Bucegi
Wielkiego Sfinksa znają wszyscy, ale o jego odpowiedniku znajdującym się na terenie Rumunii słyszało już znacznie mniej ludzi.
Znajduje się on na rozległym płaskowyżu położonym na wysokości ponad 2000 m. n.p.m. w południowej części Karpat, na szczycie masywu Bucegi.
Oprócz niego znajdują się tam inne enigmatyczne kamienne formacje o nazwach takich jak Babele (Skała Starej Baby), szczyt Omu, Brodata twarz czy też Pojawiająca się głowa.
Na obszarach położonych niżej i oddalonych o dzień drogi od Sfinksa odnaleźć można wiele naturalnych jaskiń, w tym m.in. Ialomitę (przy której wejściu znajduje się klasztor o tej samej nazwie), Coacazej, Jaskinię Nietoperzy czy Niedźwiedzi.
„Karpacki Sfinks” i region, w którym jest on położony, uznawane są za miejsca, gdzie dzieją się rzeczy niezwykłe, o których krąży wiele legend.
Wielu świadków twierdziło, że doświadczyło tam istnienia „wirów energetycznych” a także innych zdarzeń o naturze nadprzyrodzonej, z przechodzeniem w odmienne stany świadomości włącznie.
Kolejna z legend mówi o zlokalizowanej tam jaskini, która ma stanowić przedmiot zainteresowania rumuńskich oraz amerykańskich specsłużb.
Jak twierdzi rumuński pisarz, Radu Cinamar w książce „Transylwański wschód słońca” (2009), ma ona zawierać „holograficzną bazę danych” pozostawioną przez nieznaną cywilizację oraz „wejścia do trzech tuneli prowadzących do wnętrza Ziemi”.
Poszukiwania rzekomej cudownej komnaty nie przyniosły oczywiście żadnego skutku, jednak wydaje się, że nie jest to idea całkiem bajkowa.
Uczeni [jak np. żyjący na przełomie XIX i XX wieku historyk i entomolog Nicolae Densusianu-przyp.tłum.] sugerowali, że karpacki Sfinks i inne związane z nim „zabytki” świadczą o istnieniu w Bucegi zaawansowanej, choć zaginionej cywilizacji.
Jednym z nich był Dan Barneanu oraz nieżyjący już peruwiański ezoteryk, protohistoryk, mason i znawca Nostradamusa, Daniel Ruzo (1900-1991).
Badania legend i mitów przekonały go o istnieniu pierwotnej cywilizacji o ogólnoplanetarnym zasięgu, która została zniszczona wskutek kataklizmów naturalnych, a jej jedyni przedstawiciele schronili się w podziemnych jaskiniach i tunelach.
Stoi to w wyraźnej opozycji do klasycznej teorii, która zakłada, że narodziny cywilizacji miały miejsce pięć – sześć tysięcy lat temu na Bliskim Wschodzie.
wiecej na ten temat, tutaj...
Kryształowe jaskinie Naica
To niezwykłe miejsce odkryło dwóch górników, którzy szukając Ołowiu znaleźli jaskinię pełną Kryształowych słupów, przekraczających niekiedy 10 m długości.
Jaskinia znajduje się w Meksyku w miejscu zwanym Naica.
Naica jest znane ze swoich olbrzymich kopalni, ale o Kryształowej Jaskini nikt nie miał pojęcia aż do czasu, gdy wreszcie w 1975 roku, udało się wypompować wodę z podziemnych szczelin.
Pierwsi ludzie, którzy zobaczyli ten cud natury dotarli tam jednak dopiero w 2000 r.
Kryształowa Jaskinia położona jest 290 m pod powierzchnią ziemi i panuje tam bardzo wysoka temperatura.
To właśnie ta temperatura spowodowała, że nasycona Gipsem woda w ślimaczym tempie przez tysiące lat zaczęła się odkładać w formie Kryształowych słupów.
Kiedy wodę wypompowano, kryształy przestały rosnąć – jednak ich wielkość i ilość jest i bez tego imponująca.
Mimo niezwykłego piękna tego miejsca – nie da się przebywać w nim zbyt długo.
Dookoła jaskini płynie wiele podziemnych, gorących strumieni, które sprawiają, że można podziwiać Kryształy nie dłużej niż 10 min za jednym pobytem (bez ochronnego kombinezonu).
Obecnie prace w jaskiniach prowadzi hiszpański geolog Juan Manuel Garcia Ruiz z Instituto Andaluz de Las Ciencias de la Tierra, który próbuje zwrócić uwagę meksykańskiego rządu na potrzebę ochrony tego niezwykłego miejsca i wpisanie go na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
źródło
Witam serdecznie
To mój pierwszy post na forum, jednak mam nadzieję na pomoc. Nie wiem do kogo innego miałabym się zwrócić. Próbowałam połapać się w liczbach karmicznych, piramidach życia - jednak mi się nie udało, a czuję, że coś jest na rzeczy w moim życiu w związku z tymi liczbami. Błagam o pomoc w interpretacji mojej ścieżki życia - relacji z innymi ludźmi i chyba ze sobą samą. Podaję dane, które umiem obliczyć i bardzo proszę o pomoc.
moja data urodzenia to 12.03.1982 (czyli 26/8)
z moich imion i nazwiska wychodzi 13/4
w mojej rodzinie liczby karmiczne:
tata - z daty urodzenia - 27/9
mama - z daty urodzenia - 27/9
brat - z daty urodzenia - 29/11
pozdrawiam i bardzo proszę o jakąkolwiek odpowiedź.
Angkor Temples
W stolicy Imperium Khmerów - Angkor na obszarze 65 km kw. znajduje się jeden z najpiękniejszych kompleksów świątynnych na świecie.
Arcydziełem jest świątynia Angkor Wat z XII w.
To zarazem wyobrażenie hinduistycznego wszechświata: fosa to oceany oblewające ziemię, pięć wież symbolizuje pięć szczytów mitycznej góry Meru, gdzie mieszkają bogowie.
Piękne rzeźby opowiadają o mitach i legendach, m.in. o konflikcie Garudy - władcy ptaków z wężokształtnymi nagami.
Nagowie to strażnicy tajemnic, pilnujący tybetańskich ksiąg mądrości.
Potrafią przybierać dowolny kształt, także człowieka.
I podobno w Angkor Wat wybrani mogą ich spotkać.
A wszyscy, którzy pojawią się w pełnię księżyca 11 miesiąca księżycowego na rzece Mekong w pewnym miejscu, mogą się spotkać z przejawem działalności nagów.
Punktualnie o 18.00 pojawiają się czerwone świecące kule, które unoszą się znad rzeki w górę, na wysokość 20-30 metrów.
Czasem jest ich kilkanaście, czasem tysiące.
Zjawisko trwa 2-3 godziny. Tubylcy wierzą, że to kule ognia nagów.
I na nic zdają się tłumaczenia, że najprawdopodobniej są to kule metanu, które dokonują samozapłonu.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Angkor_Wat
https://tribudragon.blogspot.com/2009/12...ielki.html
https://sonasia-holiday.com/sonabee/angkor-thom
https://www.sinmapa.net/un-recorrido-por...ngkor-wat/
https://www.angkorenterprise.gov.kh/temple
Olbrzymia skała znana też pod nazwą Ayer's Rock.
Wznosi się 348 m, w głąb ziemi sięga na ok. 2,4 km, ma 9,5 km średnicy.
Wokół rozciąga się płaska jak stół pustynia.
Śmiałkowie wspinają się na Ayer's Rock, ale to niebezpieczne - skała kruszy się pod nogami i zginęło tu już ponad 40 osób.
Aborygeni mówią, że to skutek gniewu zamieszkujących skałę duchów, które nie lubią, by im zakłócano spokój.
Trasa wspinaczkowa przecina bowiem niewidzialne ścieżki łączące święte miejsca Aborygenów i wkracza na szlaki przodków.
Według ezoteryków Uluru to jeden z 7 czakramów ziemi, leżący na przecięciu linii geomantycznych
https://en.wikipedia.org/wiki/Uluru
Peru Machu Picchu
Ta wspaniała pamiątka po cywilizacji Inków to jedno z najbardziej zadziwiających miejsc na ziemi. Wzniesione w XV w. według ustalonego planu (z lotu ptaka przypomina sylwetkę kondora, a ptak ten uważny był przez Inków za łącznika między ziemią a zaświatami), nie przetrwało dłużej niż 100 lat. Około 1537 r. zostało z nieznanych powodów opuszczone.
Moc tego miejsca, liczona we wspomnianych jednostkach Bovisa, jest porównywalna z siłą Stonehenge. Liczne świątynie, klasztory i grobowce są tylko dodatkiem do ołtarzy i platform wykutych w skałach.
Jedna z nich, słynna Intihuatana (miejsce, gdzie przystaje słońce) była obserwatorium astronomicznym, ale także zasiadali tu kapłani, by, medytując, wpaść w trans i powędrować w zaświaty na spotkanie z duchami i bogami.
Doskonale znali się na astronomii i obliczyli, że ich światu grozi zagłada.
Nie mylili się - wkrótce ziemie Inków najechali Hiszpanie.
Opuszczone Machu Picchu zostało odkryte dopiero w 1911 roku przez Amerykanina Hirama Binghama. Dziś przybywają tu ezoterycy z całego świata, by odnowić się duchowo, a niekiedy także by odnaleźć własną drogę i odgadnąć przyszłość
Shasta Mount California
Przy dobrej widoczności widać ją z setek kilometrów - ma 4321 m n.p.m.
To święta góra Indian z Kalifornii Płn.
Według ich mitów to tutaj Stary Człowiek z Nieba utworzył pierwszą górę na płaskiej dotąd ziemi, stworzył zwierzęta i rośliny.
Rokrocznie, od stuleci, indiańskie plemiona biorą tu udział w 4-dniowych letnich ceremoniach uzdrawiających.
Wśród ezoteryków krążą opowieści o sieci tuneli pod górą, o podziemnym mieście starożytnych Lemurian.
Podobno nadal widuje się ich w okolicy.
Brian Haughton, autor kompendium pt. "Tajemne miejsca", który zbadał problem, twierdzi, że legendy te mają źródło w... dwóch książkach beletrystycznych.
Wielbiciele niesamowitości jednak nie dają się przekonać i nadal opowiadają o kosmitach, którzy mają tutaj bazę.
Nic dziwnego, że w 1987 r. na Górze Shasta pojawiło się kilka tysięcy wyznawców New Age.
Wierzą, że jest ona międzyplanetarną furtką, łączącą Ziemię z innymi galaktykami.
To właśnie w tym miejscu widuje się ponoć legendarne stworzenia, zwane Wielką Stopą, mierzące od 2,5 do 3 m.
Drugi niewyjaśniony fenomen to zjawiska świetlne - błyski upiornego niebieskawego światła i ognia nad górą.
Tłumaczenia, że to zjawiska towarzyszące aktywności sejsmicznej, nie wszystkich przekonują...
https://www.newworldencyclopedia.org/entry/Mount_Shasta
Ciekawostka...
http://1.bp.blogspot.com/_FDoeiFMnF3Q/TS...G_5110.JPG
piękna róża wielkokwiatowa ma nazwę...Mount Shasta
Wawel - dar bogów
Wawel zajmuje szczególne miejsce w historii i świadomości Polaków.
Papież Jan Paweł II wielokrotnie podkreślał, że tu właśnie po dziś dzień bije serce Polski.
To wapienne wzgórze w zakolu Wisły do tej pory skrywa przed badaczami wiele tajemnic.
Niektórzy historycy przypuszczają, iż wzgórze wawelskie w pradawnych czasach było miejscem kultu Celtów, a nawet Wenedów.
Niewątpliwie w okresie późniejszym przebywali tu Wiślanie.
Sama nazwa Wawel, według niektórych źródeł, jest pochodzenia słowiańskiego i ma oznaczać "wzgórze pośród bagien".
Istnieje wiele podań związanych z tym miejscem, z których najbardziej znane dotyczy smoka wawelskiego.
Smok jest typowym symbolem stosowanym dla oznaczenia miejsca mocy.
Wawel, o czym mało kto wie, ma związek również z legendą hinduską.
Głosi ona, iż bóg Siwa, pragnąc obdarować ludzkość, rzucił siedem magicznych kamieni w siedem stron świata.
Z miejsc upadku owych klejnotów miała się dobywać silna boska energia.
Jeden z kamieni spadł podobno właśnie na wzgórze wawelskie.
O związkach hinduskiego mitu z Wawelem wiedzieć miał ponoć premier Indii, Jawaharlal Nehru, który odwiedził to miejsce w latach 50.
Wprawił on w konsternację oprowadzających go po zamku oficjeli, kiedy poprosił o pozostawienie go na kilka minut w samotności w jednej z komnat, aby mógł w tym świętym miejscu zagłębić się na chwilę w medytacji.
Podobno potem stwierdził, że potęgi duchowe Wawelu były mu bardzo pomocne w rozwiązaniu pewnego problemu.
Moc ukrytego talizmanu
Wawelski dziedziniec to najsilniejsze miejsce mocy w Polsce.
Kieł mamuta wiszący u wejścia do katedry ochrania przed złymi mocami.
Również europejska tradycja ezoteryczna wiąże Wawel z silnym promieniowaniem dobywającym się z tego miejsca.
Uważano, że stało się to za sprawą greckiego mistyka, Apoloniusza z Tiany.
Podróżował on do licznych ośrodków wiedzy duchowej, dostępując w nich wtajemniczenia.
Był m.in. w Egipcie, Babilonie, Indiach i na Lesbos, u kapłanów orfickich.
W trakcie swoich licznych podróży Apoloniusz odwiedził, jak podają dawne przekazy,"kraj północny", pokryty wówczas puszczami i mokradłami.
Były to, według niektórych badaczy, tereny Polski.
Apoloniusz założył w kilku zakątkach świata ośrodki ezoteryczno-magnetyczne.
Wybierał na nie miejsca o szczególnie silnym promieniowaniu, zwane czakramami Ziemi.
W czasie jednej ze swoich wypraw Apoloniusz miał odkryć, iż takim miejscem jest wapienne wzgórze za zakolem Wisły.
Mędrzec ten, jak głosi legenda, złożył tam jeden ze swoich talizmanów.
Wzgórze pocięte było wówczas licznymi wąwozami.
Wiele tam było pieczar i jaskiń, w których można było ukryć magiczny talizman pozwalający na korzystanie w pełni z mocy Wawelu.
W czakramie wawelskim widziano również potwierdzenie, że nasze narodowe idee mesjanistyczne nie są jedynie wymysłem megalomanów i że Polskę czeka wielka przyszłość.
Nawet dziś wiele osób uważa, że wybór biskupa wawelskiego na papieża jest właśnie konsekwencją oddziaływania czakramu.
Grono ezoteryków i teozofów przedwojennych wiązało złożenie ciała Józefa Piłsudskiego w maju 1935 roku w podziemiach Wawelu z uaktywnieniem czakramu.
Faktem jest, że w dniu pogrzebu marszałka zanotowano zadziwiające fenomeny meteorologiczne: temperatura powietrza nagle spadła o 70oC, a ok. godziny 14 zapadły ciemności.
Wydobywanie się tajemniczego strumienia energii duchowej z Wawelu odnotowywali nie tylko polscy ezoterycy, ale również znani na całym świecie jasnowidze, którzy przed wojną
odwiedzali to miejsce, m.in. Ann Besant, Charles Leadbeater i George Arundale.
Idealne miejsce na medytację
Medytacja w kaplicy św. Gereona w podziemiach zamku na Wawelu dostarcza głębokich przeżyć duchowych.
Sprawdźmy, co mówią o tym niezwykłym miejscu mocy współcześni badacze tego rodzaju promieniowań.
Leszek Matela, który jest uznanym ekspertem w dziedzinie geomancji (wiedzy o pozytywnych promieniowaniach), twierdzi, że jest to najsilniejsze miejsce mocy w Polsce.
Najbardziej intensywne promieniowanie udało mu się zmierzyć w niedostępnej dla turystów kaplicy św. Gereona w podziemiach zamku.
To niewątpliwie serce czakramu wawelskiego.
Intensywność występujących tu oddziaływań sięga 120 000 jednostek Bovisa, podczas gdy biowitalność organizmu ludzkiego jest na poziomie ok. 6.500 jednostek w tej skali.
Człowiek, który podczas medytacji na Wawelu otworzy się na oddziaływanie tego miejsca, poczuje zachodzące w sobie zmiany: jego aura się powiększy, poziom biowitalności wzrośnie.
Podstawowym warunkiem jest jednak absolutne otwarcie się na to promieniowanie i umiejętność jego przyjęcia.
Leszek Matela w swojej książce pt. "Geomancja" podaje następującą metodę: "
Zamykamy oczy, oddychamy głęboko, miarowo i spokojnie.
Powtarzamy w myśli afirmację: Otwieram się na energię tego miejsca mocy, która jest mi potrzebna do zachowania zdrowia i rozwoju wewnętrznego."
W umysłach wielu osób, które medytowały w pobliżu kaplicy św. Gereona, pojawiały się symboliczne przesłania przedstawiające laskę biskupa, stułę oraz grecką literę omega.
Niektórzy wiążą pierwsze dwa symbole z obecnym papieżem.
Omega może symbolizować zamknięcie pewnej epoki.
Może być też znakiem doskonałości.
Strażnik wejścia i inne ciekawostki
Ciekawym obiektem wiszącym u wejścia do katedry wawelskiej jest mamuci kieł.
Przypuszcza się, że może to być przedmiot rytualny używany w dawnych kultach, rodzaj strażnika wejścia.
Podobną symboliczną rolę spełniały przed dawnymi romańskimi kościołami kamienne lwy.
Legenda podaje, że tak długo będzie istnieć katedra, jak długo u wejścia będzie wisiał kieł.
Również węzeł nieskończoności, stanowiący motyw zdobniczy na kolumnach pierwszej katedry wawelskiej, jest symbolem geomantycznym.
Znakomitym wzmacniaczem energii geomantycznych Wawelu okazuje się Dzwon Zygmunta.
Szkoda, że tak rzadko można go usłyszeć.
Jego fale dźwiękowe doskonale rozprzestrzeniają moc czakramu.
Owa moc przekazywana jest również poprzez linie geomantyczne, tzw. ley lines, których siedem krzyżuje się na Wawelu, łącząc ten czakram z innymi ważnymi miejscami mocy (patrz artykuł pt. "Moc kryształowej planety" w nr 2 Gm).
Przybądź tu po swoją duszę
Niezwykłe energie Wawelu od lat pozytywnie wpływają na mieszkańców Krakowa i okolic.
Niektórzy powiadają, że tylko dzięki tym energiom dawało się żyć na obszarze klęski ekologicznej, jaki uczyniono z Krakowa.
Znaczenie krakowskiego czakramu wykracza daleko poza oddziaływanie lokalne i ma aspekt ogólnoświatowy.
Nie jest dziełem przypadku, że właśnie na Wawelu zorganizowano w 1988 r. "Medytację Pokoju", w której uczestniczyło wielu mistrzów różnych kierunków duchowych, że gościł tu Michaił Gorbaczow, a prezydenci Polski, Czech, Słowacji i Węgier podpisali w tym miejscu Deklarację Krakowską.
Czy kiedykolwiek będzie nam dane w pełni zrozumieć rolę wawelskiego czakramu w przemianach, które zaszły w Europie na przełomie lat 80. i 90.?
Z pewnością warto udać się na Wawel nie tylko w celach turystycznych.
Warto od czasu do czasu przybyć w to miejsce, aby zaczerpnąć energii czakramu i wzmocnić swoje siły duchowe.
Coraz więcej osób wie o tym i przychodzi tu wyłącznie po to, aby poddać się niezwykłemu oddziaływaniu mocy Wawelu.
MERLIN
źródło
......2......
3.4....5.6
......1......
1 - Gdzie teraz jestem
2 - Gdzie chcę być
3 / 4 - Patrząc wstecz: Co powinnam zabrać z mojej przeszłości / Co powinnam zostawić za sobą
5 / 6 - Patrząc w przyszłość: Co powinnam przewidzieć i zaplanować / Jak moje doświadczenia z przeszłości mogą mi pomóc najlepiej na przyszłość

