Ostatnie wątki

Statystyki
  • Postów na forum:214.194
  • Wątków na forum:12.701
  • Użytkownicy:1.941
  • Najnowszy użytkownik:BreannaHou


Napisane przez: Sylla
14-05-2014, 17:31
Forum: Rozkłady kart Tarota
- Odpowiedzi (1)

1.To co chciałbyś aby przydarzyło się na randce.
2.Co się zdarzy na randce.
3.Randka sama w sobie.
4.Twoje zachowanie na randce.
5.To czego możesz się spodziewać.
6.Wyniki randki.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Sylla
14-05-2014, 17:27
Forum: Rozkłady kart Tarota
- Odpowiedzi (1)

1.Twoje dotychczasowe miłosne doświadczenia.
2.Twoje obecne doświadczenia miłosne.
3.Co jesteś zdolny ofiarować w miłości.
4.Czego oczekujesz od związku.
5.Czego potrzebujesz w związku.
6.Twoje przyszłe doświadczenia miłosne.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: New_vision
10-05-2014, 13:01
Forum: Warsztaty z Tarotem
- Odpowiedzi (23)

Mam nadzieje ze reaktywacja warsztatów spotka sie z Waszym odzewemUśmiech I bedziemy wspolnie uczyc sie czasu.
Pytanie: kiedy dostane zwrot podatku?

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Iwona Agata
09-05-2014, 17:52
Forum: Inne działy ezoteryki
- Odpowiedzi (3)

Tao w relacjach z trudnymi ludźmi
Poskromić wroga bez walki – do tego, według filozofii Wschodu, powinniśmy dążyć w relacjach z trudnymi ludźmi. Jak to zrobić? Przedstawiamy 5 rad Prestona Ni, osobistego coacha i autora książek, specjalizującego się w temacie komunikacji międzyludzkiej.

Chińczycy nazywają ją Chi, Japończycy – Ki, Hindusi Praną. Jest to siła życia, niewidzialna, ale stojąca za widzialnym światem. I aktywnie na niego oddziałująca. Tao, starożytna chińska filozofia życia, uczy jak wykorzystywać jej moc, by móc żyć w harmonii, spokoju i w zgodzie z siłą, która jest większa od nas. Zasadę taoistyczną można praktykować w relacjach z trudnymi ludźmi. Preston Ni doradza 5 sposobów, którą pomogą nam wybrnąć z kłopotliwych sytuacji społecznych bez niepotrzebnej walki.

1. Stań się pusty. Ktoś się zdenerwował, zmartwił, wyprowadził z równowagi. Ten ktoś obudził twoje negatywne emocje i masz ochotę wyrazić je w stosunku do niego. Pierwsza zasada w takiej sytuacji brzmi – zachować spokój. Używaj rozsądku a nie rozhuśtanych emocji. Dlatego staraj się zachować neutralność. Najpierw uspokój emocje a potem pozbądź się wszystkich uprzedzeń, które twój umysł przechowuje na temat danej osoby. Niech punktem wyjścia będzie pustka. Zanim cokolwiek powiesz, weź głęboki oddech i powoli policz do dziesięciu. Jeśli to nie pomaga, poproś o więcej czasu na uspokojenie się. Dopiero gdy zaczniesz kontrolować siebie, możesz na nowo zarządzać sytuacją.

2. Zobacz dwie strony. Kiedy czujesz się ofiarą działań trudnej osoby, jesteś przede wszystkim skupiony na swoich uczuciach. Jest to zrozumiałe i uzasadnione. Gdy już zrobisz dla nich przestrzeń, postaraj się zobaczyć szerszą perspektywę. Zamień swoją postawę z reaktywnej (biernej, kiedy ty jesteś ofiarą) na proaktywną (masz wpływ na swoje uczucia, które pojawiają się w związku z daną sytuacją). Załóżmy, że jest ci przykro, że twój przyjaciel ignoruje twoje telefony. Pomyśl, że może jest teraz wyjątkowo zajęty albo przeżywa trudny czas. Choć na chwilę „wejdź w buty” tej drugiej osoby. Pomyśl na przykład: „Mojemu dziecku, przy jego silnym poczuciu wolności, musi być trudno dostosowywać się do uwag nauczyciela”, „Przy tak wysokich oczekiwaniach zarządu mój szef rzeczywiście może być zestresowany”, „Mój partner może mieć problem z wyrażaniem uczuć, przecież znam atmosferę domu, w którym się wychował”. Jednocześnie miej świadomość, że nie musisz tolerować niedopuszczalnych zachowań innych ludzi. Masz raczej uspokoić się, zanim zareagujesz. Skupić się na rozwiązaniu problemu a nie na swoich negatywnych emocjach. Unikaj personalizacji zachowań innych ludzi i nie bierz ich osobiście. To, co oni robią, nie dzieje się z naszego powodu. Poszerzenie w ten sposób spojrzenia ogranicza możliwość nieporozumienia.

3. Oddziel człowieka od problemu. Komunikację z trudnymi osobami utrudnia koncentracja na ich toksycznym zachowaniu a nie na problemie, który mamy z nimi załatwić. Możemy jednak zmienić swoje nastawienie do konkretnej sytuacji i powiedzieć na przykład: „Naprawdę chcę się z tobą spotkać. Jeśli jednak spóźnisz się tak jak poprzednim razem, nie będę na ciebie czekać”, „Doceniam, że włożyłeś dużo czasu na wykonanie projektu. Teraz zastanówmy się, co można zrobić, żeby skończyć go do piątku”.

4. Wykorzystuj poczucie humoru. Humor może rozbroić każde trudne zachowanie. Jeśli umiesz po niego sięgnąć, oznacza że jesteś doskonale opanowany. Emocje nie mają nad tobą władzy, dlatego potrafisz zareagować z humorem. Nie złośliwym jednak, ale życzliwym i lekkim. To przełamie każde lody między ludźmi. Kiedy pytasz na przykład kogoś: „Cześć, jak się masz?”, a ta osoba cię ignoruje, uśmiechnij się i odpowiedz: „To dobrze”. Jeśli rozmówca odpowie, to na pewno z uśmiechem i dalej wszystko się potoczy.

5. Interweniuj tylko wtedy, kiedy jest to konieczne. Mądrość taoistyczna uczy, że należy jak najmniej działać. Zarządzanie energią życiową jest najskuteczniejsze, gdy na nią nie naciskamy, tylko pozwalamy się nieść z jej prądem. Jeśli nie będziesz się identyfikował z zachowaniami trudnych ludzi, będziesz umiał się powstrzymać przed niepotrzebnymi reakcjami, które wywołują przykre konsekwencje. Często lepiej ustąpić pola czyjejś agresji i poczekać, aż zostanie ona uwolniona niż wchodzić w wir walki, która osłabia energetycznie. Kiedy nauczymy się postępować z trudnymi ludźmi zgodnie z pokojowymi zasadami Tao, zyskamy większą pewność siebie a nasze relacje znaczącą się poprawią.

<!-- m --><a class="postlink" href="http://zwierciadlo.pl/2014/psychologia/tao-w-relacjach-z-trudnymi-ludzmi">http://zwierciadlo.pl/2014/psychologia/ ... ymi-ludzmi</a><!-- m -->

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Kasha
05-05-2014, 10:02
Forum: Dobre zdrowie
- Odpowiedzi (3)

seria filmików o ... cudach natury w postaci ziół i zdrowej żywności

polecam naturo-zakręconym i wszystkim, którzy dbają o zdrowie Ok


seria I
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=hYdVwGrjlDo[/youtube]

seria II
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=LBIT0CNt99E[/youtube]

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Krystyna
04-05-2014, 21:32
Forum: Kamyczkowe różności
- Odpowiedzi (7)

   
Legendarne pierścionki zaręczynowe
Zaręczyny to magiczny moment w życiu każdej kobiety, a pierścionek, który jest symbolem tej doniosłej chwili, staje się biżuterią o szczególnym znaczeniu, otaczaną sentymentem i noszoną całe życie.
Chociaż każdy pierścionek zaręczynowy jest wyjątkowy, bo oznacza obietnicę miłości, to niektóre z nich, zapierające dech w piersiach, prawdziwie królewskie klejnoty – przechodzą do historii, tak jak pierścionki zaręczynowe gwiazd i wielkich osobistości.

Prawdziwie królewskim klejnotem (dosłownie!) były diamenty w pierścionku zaręczynowym królowej angielskiej – Elżbiety II.
Jej przyszły mąż, książę Filip, podarował jej pierścionek soliter z 3-karatowym diamentem, otoczonym z każdej strony przez 5 małych diamentów, osadzonych w platynie.
Kamienie zostały wyjęte z diademu matki księcia, księżnej Alicji.
Pierścionek został wykonany przez dom jubilerski Philip Antrobus Ltd.
Ponoć książę miał sprecyzowane oczekiwania, co do tego, jak ma wyglądać pierścionek jego narzeczonej i był bardzo zaangażowany w jego projektowanie.
źródło

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Kasha
04-05-2014, 19:59
Forum: Diety
- Odpowiedzi (4)

bardzo ciekawe wykłady Dr Jadwigi Kempisty - wrzucam jeden filmik ... ale warto obejrzeć wszystkie Ok

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=UHLH-CP4ZSM[/youtube]

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=mG-ruzG4H-M[/youtube]

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: kamil95
04-05-2014, 09:06
Forum: Interpretacje snów
- Odpowiedzi (1)

Witam
śniło mi się dziś że byłem całkiem nagi w miejscu publicznym (to była chyba jakaś przymierzalnia w sklepie) i nagle zacząłem wyrywać sobie włosy łonowe które były długie stały prosto i były rude (jasny rudy) co mnie zdziwiło strasznie łatwo wychodziły i tak wyrywałem aż do gładkiej jasnej skory.
Proszę bardzo po moc w interpretacji snu

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: kiri7
03-05-2014, 23:35
Forum: Interpretacje snów
- Odpowiedzi (4)

Witam serdecznie,

Bardzo proszę o radę. Nie wiem do kogo się mogę zwrócić. Może być po za forum ( nie wiem czy można tu tak pisać)

Jakiś czas temu rozstałam się z mężem po wieloletnim(20lat) najpierw bardzo, bardzo udanym związku który w ostatnich latach przerodził się w toksyk.
Rozstanie, tak mi się wydaje a przynajmniej wydawało do dziś, że wyszło mi a może nawet nam obojgu na dobre.

Odkąd nie mieszkamy razem mam dziwne sny. Realistyczne, prorocze (jak się później okazało) obrazujące dokładnie wydarzenia w danym momencie.

Wcześniej miewałam takie sny które wyprzedzały przykre lub radosne wydarzenia. Nigdy jednak nie dotyczyły konkretnie zobrazowanej osoby.

Na początku myślałam że to takie echa przeszłości, moja intuicja która pokazuje mi w snach rzeczywistość, stres związany z rozstaniem. Teraz gdy wydawało mi się ze wszystko za mną, pojawił się kolejny.
Kilka tyg spokoju. Wczoraj dobrze bawiłam się na majówce. Nie myślałam o troskach a dziś miałam znów dziwny sen. Śnił mi się mąż ze był zwierzęciem. Kimś na obraz wilkołaka. Miotał się, obłaził z sierści. Po przebudzeniu pierwsza myśl, że coś złego się dzieję u niego dzieje, kilka godz później przyszedł syn i opowiada że u taty nie jest dobrze... ma problemy, jest niezadowolony,miota się.


Zaczynam się zastanawiać, czy łączy nas jakaś więź, karma nie wiem co to może być.. która trwa mimo rozstania?
Coraz bardziej zaczynam się bać, że jest "coś" co nie pozwoli w przyszłości ułożyć nam sobie spokojnego, szczęśliwego życia. Może coś na nas ciąży? A może nigdy nie powinniśmy się rozstać bo takie było przeznaczenie. Kiedyś byliśmy bardzo zżyci, takie bratnie dusze na dobre i na złe. Może to nas "trzyma"
Chciałam jeszcze zaznaczyć że nie widujemy się z mężem, nie mamy ze sobą żadnego najmniejszego kontaktu.Nie dopytuję co u niego, nie interesuje się tym. Nic co mogło by wywoływać tematykę snu.

Paliłam kartki, jak radziła mi znajoma, by się odciąć od przeszłości, odcinałam się energetycznie, i czułam to oczyszczenie. Przestałam czuć żal, tęsknotę. Wygasiłam uczucia. Jednak pojawiają się te sny, chyba znaczące. Chyba w jakimś celu, nie bez przyczyny. Po dzisiejszej nocy nie wierzę już ze to przypadek.

Nie wiem czy w tej sytuacji powinnam poprosić o rozkład kart, jakieś rytuały , reiki.. nie wiem. Nie znam się , podczytuję tylko od czasu do czasu to forum. Do kogo mogę się zwrócić? kto pomoże mi, jeżeli dokładniej opiszę sytuację, przeanalizować..
Skąd te sny? dlaczego? przecież każde z nas poszło w swoją stronę. Na chwilę obecną nie myślimy o powrocie, bynajmniej ja(a może powinnam). On jest w nowym związku, ja nie ale nie czuje się z tego powodu pokrzywdzona.
Co dalej z tym robić?

Nie mogę opisać na forum jakie o czym są te sny i wydarzeń z tym związnych ponieważ dotyczą konkretnych zdarzeń w moim życiu.

Jeżeli ktoś wie i mógłby mnie skierować do kogoś kto mógłby mi pomóc lub przynajmniej pokierować, bardzo, bardzo proszę. Ostatnie lata miałam bardzo trudne, boję się że jeżeli nie zrobię porządku, nie wyjaśnię tego, lub tez po drodze popełniłam jakieś błędy które muszę wyprostować, odbije się to na mnie, i że już polegnę na dobre.. a muszę się wręcz przeciwnie- pozbierać zdrowie, ogarnąć dom, utrzymać dzieci.
Zaczynam być przerażona. Co o tym sądzicie?
Będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: 3n20
03-05-2014, 18:42
Forum: Inne działy ezoteryki
- Brak odpowiedzi

Uzdrawianie duchowe tylko wtedy istnieje gdy jest się w jedności, duszy, ducha i ciała, i jest czymś więcej jak tylko przesyłaniem energii. Nie ogranicza się ono do ciała ale wychodzi daleko poza nie, sięgając do sfer pokoleniowych i karmicznych, głębi duchowej osobowości i stosunku do siebie i świata. Porusza i harmonizuje aspekty fundamentalne, tworzone we wczesnym dzieciństwie, które są podstawą rozumienia i życia. Kształtuje właściwy kierunek drogi wewnętrznej człowieka przez co doprowadza do holistycznej równowagi. Cieleśnie nikt nie jest w stanie nic dać, ponieważ nic nie ma, tylko w jedności z duchem ma możliwość czegokolwiek dania, więc nie w ciele należy poszukiwać siły i mocy, ale dążyć do jedności z duchem. To on posiada wszelkie możliwości i umiejętności uzdrowienia. Większość ludzi chce zastąpić ducha cielesnością, nie poszukując wiedzy o tym, co duchowe to, co duch ma od zawsze. Pokora jest drogą do jedności z nim. Ona istnieje tylko, gdy człowiek ma szczerą prośbę i szczerą intencję, wypływającą ze stanu ducha. Jest siedem stanów świadomości ducha, każdy poziom ma swój porządek, swoje właściwości.
W rozwoju i uzdrawianiu duchowym należy zaprowadzić porządek w każdym z osobna, a jednocześnie w całości. Jedynym wspólnym stanem dla wszystkich jest czystość i wiara. Ona szanuje indywidualność każdego i jednoczy je we wspólnym celu. Słowa św. Piotra: "czy swojemu bratu mam wybaczyć aż siedem razy..." oznacza, że na każdym poziomie świadomości, każdy powinien czynić wszystko od początku, ponownie wybaczać bratu, ponownie poznawać siebie i świat. Dużym problemem dla ludzi jest to, że uważają swój rozwój za zakończony wypełniony i gdy przychodzi dalsza przemiana, oskarżają świat za swoje niepowodzenia. Każdy poziom świadomości ma siedem czakramów. Często występują pomyłki, w postrzeganiu ich, jako właściwe poziomy duchowe. Najniższym rozumieniem fizycznym jest, gdy człowiek dąży do posiadania materii, z powodu umocnienia się w niej, ponieważ jest tym, co ma, a nie tym , kim jest. Umacnianie się w fizyczności istnieje z dwóch powodów, pierwszy to umacnianie się w niej dla niej z powodu chęci posiadania, a drugi, poszukiwanie i dostrzeganie w niej Boga, dostrzeganie go wszędzie, wewnątrz i na zewnątrz. Najniższy czakram przejawia pierwszy stan, a siódmy czakram, drugi stan.
Po drodze trzeba wiele zrozumieć, wiele poznać... ale każdy otrzymuje wszystko co jest mu do tego potrzebne. Przejścia progu o których - w domyśle - jest mowa, są często stanami zachwiań w drodze duchowej ponieważ, wszystko czego człowiek doświadcza nagle znika, przestaje być oparciem i opieką. Jedynym oparciem w tym czasie jest wiara, to ona jest jedynym przewodnikiem, gdy w przejściu progu silniej działają wpływy pokoleniowe i inkarnacyjne. Medytacje, które służą do poznania siebie w sobie i świecie, swojej osobowości i drogi duchowej, dają głębsze poznanie tych sytuacji i praw duchowych, które się w tym czasie silniej przejawiają. |wiadomość człowieka dąży ku poznaniu, ale poznanie jest tylko przez siebie i w sobie, więc cała istota kieruje się do wnętrza, ku meandrom osobowości, chaosowi emocjonalnemu i uczuciowemu. Dzieje się tak, właśnie z powodu prawa zachowania równowagi.
To ono, gdy człowiek porusza wysokie energie i zakłóca równowagę, kieruje go do głębi, aby tam odnalazł to, czego szuka, "kto pozna siebie, ten pozna ojca". Pewnego razu uczniowie mówią: my odeszliśmy od rodzin i poszliśmy za Jezusem pozostawiając wszystko. Na to Jezus odpowiada: "nie spotkałem na ziemi jeszcze nikogo, kto by odszedł od matki i ojca" .Tylko w jednym przypadku, człowiek może odejść od ojca i matki, "mężczyzna i kobieta odejdą od matki i ojca i staną się jednym ciałem". Jedność kobiety i mężczyzny jest głównym aspektem rozwoju, który doprowadza do hermafrodyczności człowieka. "Kobieta będzie posłuszna mężczyźnie", nie odnosi się do zewnętrznego, ale do wewnętrznego świata, dzieje się to w jednej istocie i w każdej z osobna. Opaczne rozumienie, doprowadza do tyranii, żądzy panowania według "prawa" nad drugim człowiekiem. Kobieta jest podświadomością a mężczyzna nadświadomością. W zrozumieniu tym, podświadomość w swoim dążeniu, powinna naśladować nadświadomość, ponieważ ona ma zrozumienie i prawdę.
Podświadomość żyje domysłami, wyobrażeniami, co może być tam gdzie jej nie ma. Te domysły i działanie jest wynikiem braku wiary, zrozumienia, że wszystko, co istnieje jest miejscem przebywania Boga i ma w sobie Boską moc twórczą, którą jest światłością, miłością, prawdą, życiem. Jeden z wersetów apokryficznej ew. Tomasza mówi: "Rzekł Szymon Piotr do nich: < niech mariham odejdzie od nas. kobiety nie są godne życia. > Rzekł Jezus: < oto poprowadzę ją, aby uczynić ją mężczyzną, aby stała się sama duchem żywym, podobnym do was mężczyzn. każda kobieta, która uczyni siebie mężczyzną, wejdzie do królestwa niebios > ". Nadświadomość - mężczyzna - nie ma połączenia z nieświadomością zbiorową, połączenie jest tylko przez podświadomość - kobietę. Nieświadomość zbiorowa to świat oceny, ograniczeń, zaborczości i dążeń do wyimaginowanych światów, także duchowych. Gdy kobieta odejdzie od wyobrażeń - iluzji - i podąży za mężczyzną - żywym duchem - który jest życiem kobiety, przestanie istnieć niewiedza, kobieta i mężczyzna staną się alchemicznym małżeństwem, hermafrodytą, prawdziwą istotą powstałą z dwojga, która to poznaje duchową prawdę. Prawda jest określona przez św. Pawła bardzo jasno, mówi on: "nikt nie jest w stanie powiedzieć < panie ufam tobie > bez napełnienia Duchem Świętym" tzn. że te słowa jedynie są prawdą, gdy wypowiada je w jedności dusza, duch i ciało. W tym rozumieniu, uzdrawianie duchowe to tylko(!) słuchanie Boga, słuchanie doskonałego głosu, którym jest idealna harmonia wszechświata, muzyka sfer niebieskich, dostrzeganie Go we wszystkim i słuchanie go we wszystkim, na co kierujemy naszą uwagę, nasze spojrzenie, słuchanie aż będzie doskonałym tonem, bez fałszu.

Źródło: <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.ufo.dos.pl">http://www.ufo.dos.pl</a><!-- m -->

Wydrukuj tę wiadomość

  Jola

Napisane przez: Jola
03-05-2014, 18:07
Forum: Interpretacje numerologiczne
- Odpowiedzi (5)

Mam prośbę czy mógłby mi ktoś rozpisać piramidę z mojej daty ur. 19.04.1968r.
I krótko opisać co z niej wynika.
Przepraszam ale jestem nowa i początkująca i słabo się orientuję Bezradny muszę spaoro poczytać ....

Wydrukuj tę wiadomość