-
Nebula Stone
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
9 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 10
» Wyświetleń: 2.480 -
Pytanie o przyczynę dotyc...
Forum: Tarot-pytania i praktyczne porady
Ostatni post: Wiedźmin
Wczoraj, 21:27
» Odpowiedzi: 6
» Wyświetleń: 271 -
Durr Al Najaf
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
Wczoraj, 19:08
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 15 -
Wróżba 2025/2026
Forum: Darmowe wróżby na Forum
Ostatni post: pio33
Wczoraj, 19:04
» Odpowiedzi: 10
» Wyświetleń: 1.534 -
Nadorite
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
Wczoraj, 18:34
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 618 -
Musgravite-Magnesiotaaffe...
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
Wczoraj, 10:52
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 720 -
Mudrock-Mudstone
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
Wczoraj, 00:39
» Odpowiedzi: 8
» Wyświetleń: 1.831 -
Mudrock-Mudstone-Argillit...
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
Wczoraj, 00:34
» Odpowiedzi: 9
» Wyświetleń: 2.930 -
Boji Stone
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
26-01-2026, 22:18
» Odpowiedzi: 9
» Wyświetleń: 1.573 -
Moqui Marbles
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
26-01-2026, 22:00
» Odpowiedzi: 13
» Wyświetleń: 3.894 -
Moonstone White
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
26-01-2026, 19:11
» Odpowiedzi: 9
» Wyświetleń: 99 -
Runa Dnia
Forum: Runa Dnia
Ostatni post: Krystyna
26-01-2026, 00:24
» Odpowiedzi: 390
» Wyświetleń: 44.262 -
Kiny Dnia 2026
Forum: Majowie, Kiny
Ostatni post: Krystyna
26-01-2026, 00:14
» Odpowiedzi: 26
» Wyświetleń: 177 -
Moonstone Star
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
25-01-2026, 23:41
» Odpowiedzi: 10
» Wyświetleń: 141 -
Moonstone Rainbow
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
25-01-2026, 18:37
» Odpowiedzi: 15
» Wyświetleń: 203 -
Moonstone Pink
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
23-01-2026, 23:05
» Odpowiedzi: 9
» Wyświetleń: 129 -
Zmiana pracy
Forum: Darmowe wróżby na Forum
Ostatni post: Michal_
23-01-2026, 22:20
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 64 -
Moonstone Grey
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
23-01-2026, 19:12
» Odpowiedzi: 14
» Wyświetleń: 146 -
Moonstone Green
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
22-01-2026, 23:48
» Odpowiedzi: 19
» Wyświetleń: 156 -
Moonstone Cat's Eye
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
22-01-2026, 18:09
» Odpowiedzi: 21
» Wyświetleń: 261 -
Magiczne drzewa...
Forum: Magiczne drzewa
Ostatni post: Krystyna
22-01-2026, 01:35
» Odpowiedzi: 82
» Wyświetleń: 27.772 -
Moonstone Blue
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
21-01-2026, 15:37
» Odpowiedzi: 8
» Wyświetleń: 179
- Postów na forum:214.194
- Wątków na forum:12.701
- Użytkownicy:1.941
- Najnowszy użytkownik:BreannaHou
01-03-2014, 12:47
Forum: Wróżenie-wymiana doświadczeń, dyskusje
- Odpowiedzi (40)
Postarałam się przejrzeć cały dział i zobaczyć, czy w miarę podobny temat wystąpił. Miałam wrażenie, że jednak nie, więc postanowiłam stworzyć ten mały kącik.
Tytuł jest sugerujący, że Tarot jest pewnym narzędziem służącym do czegoś. No właśnie, to coś. Pewnie wiele osób odpowie, że do wróżenia. Po przeczytaniu sporej ilości wątków różnej maści zauważyłam, że "wróżenie", "wróżba", "przepowiadanie", etc. jest na pierwszym miejscu. Chcę, żeby ktoś kto wybrał właśnie słowo "wróżenie" poszedł znacznie dalej z tą myślą, wytłumaczył co dokładnie za tym wróżeniem się kryje, jak Tarot pozwala na taką pracę. Ma być bardzo, ale to bardzo subiektywnie, bo w końcu chodzi o ten najbardziej osobisty punkt widzenia.
No to zacznę swoją małą historię 
Dla mnie Tarot jest narzędziem do czytania, a za tym kryją się kolejne poziomy. Wybrałam jako pierwsze słowo "czytanie" ponieważ jest mi niezwykle bliskie. Po pierwsze kocham czytać książki, kocham oglądać filmy, które też mogę określić jako rodzaj czytania, a może bardziej - odczytania. Proces jest niezwykle kreatywny, pozwala na zrozumienie tego co się poznaje, ale też tego co mam sama w środku. Jeżeli interesujecie się źródłami tarotowymi w innych językach jak angielski, możecie zauważyć, że znakomita większość osób zajmujących się kartami nazywa się "Tarot Reader", a praca nad nimi to oczywiście "reading". Jest to dla mnie szalenie inspirujące i gdy zapoznałam się z taką ideą, otworzyło mi to oczy na wiele spraw.
Kolejna warstwa jest taka, że czytanie dla mnie równa się z samopoznaniem, pracą nad sobą, swoim charakterem i duchowością. Właśnie tutaj pojawia się moja wizja Tarota - Tarot jako narzędzie rozwoju duchowego. Uważam, że wraz ze zrozumieniem swojej duchowości może pójść dalej nasze zachowanie, ogólny schemat myślenia, postrzegania etc. Gdy używam kart, gdy np. wyciągam sobie karty dnia każdego ranka wychodzę z założenia, że dają mi informację nie tyle jaki będzie ten dzień, ale z jakim mniej więcej nastawieniem mam do niego podejść. Oczywiście tutaj występuje element dywinacyjny - wyciągnęłam kartę 8 Mieczy na dzień i faktycznie potem miałam bardzo nieprzyjemną rozmowę, gdzie były wyciągane rzeczy z przeszłości. Ale był tutaj element ostrzeżenia, od samego ranka mogłam się odpowiednio nastawić, tym bardziej, że wyciągam jeszcze dwie karty z których jedna mówi co powinnam zrobić i jaki będzie rezultat dnia, moje samopoczucie na sam koniec. Mimo wszystko, to też czerpię z samej siebie - nie uważam, żeby karty miały specjalną moc. Aby miały moc, to ja muszę ją im dać. Inna sprawa to to, że karty pozwalają mi na o wiele głębszy wgląd w samą siebie. Jest wiele rozkładów, mniejszych lub większych, aby pracować nad sobą. Jednym z "zadań specjalnych" jest praca z Cieniem (Cień z koncepcji psychologii analitycznej Junga). Pozwala zobaczyć wprost mroczne strony Twojej osoby i "uzdrowić się". Nie jest to łatwa praca, ja dopiero jestem na jej samym początku, ale jestem tym tak niesamowicie zafascynowana, że mimo moich osobistych blokad psychicznych, czuję, że bardzo chcę to zrobić. Karty mogą podpowiedzieć jak się czujemy z danym problemem o wiele głębiej niż "tradycyjnych" odczytów, mogą pozwolić na przeprowadzenie zmiany etc. Możliwości jest multum, tylko trzeba się nad nimi pochylić.
Właśnie w taki sposób chcę pracować z Tarotem. Koncentrować się nad duchowością i pracą nad sobą. Wiem, że istnieje coś takiego jak psychoterapia i jest wiele ich szkół. Uwierzcie mi, że bardzo dobrze o tym wiem (i to aż za dużo czasem) i widzę brakujące elementy układanki w pracy z drugim człowiekiem. Tarot pozwala na rozbudowanie spojrzenia holistycznego, gdy dana szkoła psychoterapeutyczna jest ograniczona do pewnego paradygmatu. Na szczęście są takie, które łączą różne podejścia, a nawet jednym z narzędzi są karty, ale niestety nie Tarot, raczej taka "psychologiczna wyrocznia" (zresztą bardzo ładna). Możecie Ci powiedzieć o pracy nad energetyką. I tu powiem z grubej rury - nie wierzę w to. Nie wierzę, że gdy pomacham sobie wahadełkiem, czy będę siedzieć nad świeczką, to drugiej osobie poprawię energetykę. Dlaczego tak nie myślę? Otóż dlatego, że ta druga osoba myśli, że dostaje jakąś specjalną moc bo ten ktoś z wahadełkiem czy świeczką czy czymkolwiek innym jest uważany za kogoś specjalnego, za to, że moc pochodzi z zewnątrz. Ale cała moc, cała energia jest w nas. To jest trochę jak z tradycyjną psychoterapią - za pomocą alternatywnych (tak nazwijmy na chwilę) narzędzi możemy pomóc, żeby druga osoba (albo Ty sam/a) zrozumiała, że ma w sobie wiele sił, aby zmienić swoje życie. Tarotem chcę pokazać pewną drogę, pracę do wykonania. Jest to wszystko kwestią założenia. Nie odrzucam całkowicie pracy z Twoją (nieco efemeryczną mówiąc szczerze) energią, wprost przeciwnie - chodzi o inne podejście, "od innej strony". Podam kolejny przykład - nie uznaję pytań typu "czy za miesiąc spotkam miłość swojego życia", "ile czasu zajmie nam pogodzenie się z partnerem" etc. To są szalenie ważne rzeczy, zgadzam się, ale mam zupełnie inne podejście. Takie pytania przeformułowałabym na "co mogę zrobić, aby spotkać miłość swojego życia", co powinnam zrobić, aby pogodzić się ze swoim partnerem". W takich pytaniach widzę moc, bo druga osoba zaczyna pracę nad sobą, zastanawia się nad tym jak myśli, jak się zachowuje, co czuje. To jest podstawowy cel, aby uświadomić drugiego człowieka o jego możliwościach, że to on sam kontroluje swoje życie, a ja z wielką przyjemnością pomogę, podsunę pomysły, a nawet kolejne pytania do zastanowienia się. Przyznam szczerze, że kusiło mnie, aby uczestniczyć w tarotowych grach, które są na tym forum, oj kusiło. Ale miałam w głowie tą jedną myśl - "nie kochana, to nie Twoja droga".
Taka jest moja ścieżka, którą mam przyjemność iść wraz z kartami Tarota
Przepraszam, że wyszło to takie długie, ale chciałam pokazać jak najbardziej wyczerpującą swój punkt widzenia. Mam nadzieję, że Wy także podzielicie swoimi przemyśleniami 
Pozdrawiam serdecznie i ciepło 
ps. ten post także odgrywa rolę w moim osobistym rozwoju duchowym
Kochani od kilku dni sni mi sie zmarla bacia.
Co chce mi przekazać- 2Kielichow ,8 Bulaw,Kaplan -wydaje mi sie ze przestrzega mnie przed pochopnym podjęciem decyzji.Dodam ,ze nie mam teraz żadnych spraw nad którymi bym się miała zastanawiać lub dokonywać wyboru.
Co wy o tym myślicie?
Ja mam problem z chałwą no za cholerę nie umiem się jej oprzeć.
Chciałabym Wam przedstawić rozkład mojego autorstwa, który robię na trudne kontakty, relacje pomiędzy ludźmi. idealny na pewno nie jest, ale mi jak dotąd, sprawdza się wyśmienicie. a nóż komuś się przyda
........4,5,6.........10
1,2,3 ................11
........7,8,9.........12
1,2,3 - jakie zdarzenia z przeszłości, miały wpływ na pogorszenie się stosunków
4,5,6 - jak sytuacja wygląda obecnie
7,8,9 - jak relacja będzie wyglądać w przyszłości
10,11,12 - wskazówki dla osoby pytającej
Sowilo-Laguz-Mannaz-Laguz-Sowilo (slmls) \
przezwyciężenie kompleksu niższości, niepewności w siebie , w swoje pomysły...
I wersja:
Na żółtej kartce zapisujemy czerwonym flamastrem własnymi słowami swoją prośbę do św. Rity. Kartkę spalamy.
II wersja:
Zapisaną w powyższy sposób kartkę kładziemy pod talerzyk, na którym stawiamy brązową świeczkę, a obok wizerunek św. Rity. Zapalamy świecę i jeszcze raz prosimy o pomoc. Cały czas wizualizujemy, jak spełnia się nasze życzenie.
Na koniec karteczkę chowamy, a ogarek świecy wyrzucamy do śmieci.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.gwiazdy.com.pl/component/content/article/5727-anioy-s-wrod-nas">http://www.gwiazdy.com.pl/component/con ... s-wrod-nas</a><!-- m -->
Rytuał "pierwszej pomocy" do bogini Chango
Można go odprawiać tylko we wtorek i tylko wtedy, gdy chodzi o sprawiedliwość. Jeśli zadziałał, znaczy to, że prośba była sprawiedliwa. Nie robi się go nigdy, żeby kogoś ukarać.
Do rytuału "Pierwszej Pomocy" potrzebujesz:
2 świece (białą i czerwoną)
2 czerwone jabłka
2 białe kwiatki np. margerytki
2 białe talerzyki (porcelanowe lub papierowe, nie plastikowe)
płynny miód
papierową torbę
Jabłka "sadzamy" ogonkiem na talerzykach. Ścinamy ich górną część. Wydrążamy otwory i robimy z jabłek świeczniki. W każde jabłko wtykamy świecę. Oblewamy jabłko miodem (miód jest często używany w szamaniźmie do osładzania rytuałów) i posypujemy płatkami z kwiatka - jeden kwiatek na jedno jabłko. Potem zapalamy świece zapałką (nie zapalniczką!).
Odprawiamy rytuał
Koncentrujemy się na problemie, który chcemy rozwiązać. Zwracamy się własnymi słowami do Bogini Chango (odpowiednik świętej Barbary) tylko z jednym problemem na raz.
"Chango, ja (Twoje imię) zwracam się do Ciebie w .... (określ sprawę) i ponieważ wierzę, że moja prośba zostanie wysłuchana dla mojego dobra i dobra wszystkich - zostawiam Ci ją".
Świece mają dopalić się do końca. Ale nawet wtedy zostawiamy wszystko na stole. Dopiero w środę rano wszystko chowamy do papierowej torby i zostawiamy pod rozłożystym, zdrowym drzewem.
W najbliższy wtorek po spełnieniu prośby trzeba powtórzyć rytuał - aby podziękować.
Odpowiedź na prośbę może przyjść bardzo szybko - to zależy od wagi problemu i od tego, czy zasłużyliśmy na jego szybkie rozwiązanie.
Pomimo tego, że zdrowie jest najcenniejszym darem i udany związek jest motywacją do życia,
potrzebujemy również środków materialnych, aby móc korzystać w pełni z jego uroków.
Nie zawsze jednak sytuacja materialna jest zadowalająca i wiele osób zwraca się do mnie z prośbą o rytuały na poprawę finansów, sukces w pracy.
Rytuały, które dzisiaj proponuję mogą nam w tym dopomóc.
Sukces w pracy
Potrzebne będą: świeca żółta, złota i zielona.
Na czystym obrusiku postaw świecę złotą, po jej lewej stronie w pewnej odległości postaw świecę zieloną, a po prawej stronie żółtą.
Codziennie i przez 7 dni przybliżaj świece zieloną i żółtą do świecy złotej, ale nie zapalając ich.
Codziennie, podczas przybliżania świec do złotej świecy myśl o swojej pracy, o sukcesach jakie w niej odnosisz, awansie, etc.
Siódmego dnia zapal wszystkie trzy świece.
Pozwól, aby dopaliły się do końca.
Ogarki zawiń w papier i wyrzuć.
Rytuał chińskich monet
Potrzebna będzie złota tasiemka lub sznureczek i 5 monet chińskich, takich z kwadratową dziurką w środku.
Weź jedną monetę i przewlecz przez nią tasiemkę, zrób węzełek i powiedz głośno: „Pieniędzy przybywa”, wyobrażając sobie jak rzeczywiście przychodzą do ciebie, ale zawsze w legalny sposób.
Nawlecz drugą monetę i robiąc supełek powiedz: „Pieniądze płyną”.
Powtórzyć to z pozostałymi trzema monetami, nawlekając je jedna obok drugiej mówiąc: „Pieniądze krążą”, „Pieniądze są przy mnie”, „Szybki dobrobyt”.
Zawiąż teraz końce tasiemki i powieś monety za drzwiami wejściowymi do mieszkania.
Kiedy otrzymasz gotówkę, której potrzebujesz, możesz rozwiązać węzełki, a rytuał powtórzyć wtedy, kiedy ponownie znajdziesz się w potrzebie.
Na Twoja prosbe zamieszczam horoskop natalny z opisem z danych z PW.
To dosyc typowy horoskop dla osoby bardzo zadowolonej z siebie i ze swojego zycia. Trzy planety sa w swoim domicilium : Mars w Baranie, Saturn w Koziorozcu i Pluton w Skorpionie. Mars w Baranie reprezentuje w horoskopie kobiety meza lub stalego partnera. Jesli zwiazek jest sformalizowany to poprzez dom VII - umowa malzenstwa potwierdzona na pismie. zatem jestes osoba ktora zadowolona jest ze swojego meza bo Merkury w Koziorozcu w domu VII potwierdza ze zwiazek jest formalny.
Saturn w Koziorozcu w d. VI (sluzby i wspolpracy) jest zdecydowanie slabszy od Ksiezyca w d. IV w Pannie (patrz tabela astrodyn - oznacza to ze przebywasz w domu, a praca jest tez w domu, bo Saturn ogranicza sile domu sluzby). Ksiezyc jako naturalny oraz tutaj rzeczywisty wladca domu IV (domu rodzinnego) oraz jako wladca Ascendentu oznacza ze jestes osoba bardzo rodzinna i rodzina dla Ciebie to podstawa zycia. Zatem Twoja glowna energia skierowana jest na zalozenie i utrzymanie swojego domu rodzinnego, w ktorym mezczyzna pelni role Tego, ktory ustanawia i patronuje statecznie rodzinie (Merkury w Koziorozcu w d. VII). Koziorozec to znak ambitnych dlugodystansowcow, tzn. malzenstwo powinno byc przez Saturna "zakonserwowane" i przypieczetowane - takie na cale zycie, bez zadnych szalenstw.
Mars w Baranie w d. X polaczony dynamiczna kwadratura z Merkurym w d. VII moze tez oznaczac ze kiedys w przyszlosci moga pojawic sie jakies silne nieporozumienia pomiedzy Twoim mezem a Twoim tesciem oraz plotki w rodzinie z tym zwiazane...(Jednoczesnie Mars robi kwadrature do ASC , a wiec to normalne ze jego problemy dotycza rowniez i Ciebie).
Merkury jest charakterystyczny dla zawodow technicznych lub ekonomicznych , handlowych, tzn. ze maz ma tez wrodzone zdolnosci manualne i poniewaz Merkury wlada d. IV z VII tzn. ze Ty mieszkasz u Niego , a on jest u siebie, tzn. on zapewnia Ci dom i go utrzymuje (Twoj d. VIII jest drugim domem od VII , oznacza on meza finanse, a rzadzi nim tez Saturn bo d. VIII jest w Wodniku).Poniewaz twoim d. VIII rzadzi Saturn wtedy mozna z duzym prawdobodobienstwem tez zalozyc ze maz prowadzi jakas firme (Saturn to ambitny biznesmen) i dochody sa solidne, trwale i zapewniaja utrzymanie rodziny.Chodzi tu o tzw. metode domow derywatywnych gdzie ASC ustawia sie na dom VII. i czyta sie dalej Twoj horoskop jakby byl on horoskopem Twojego meza. Wielki trygon Merkury w Koziorozcu (maz) - Jowisz w Byku (zdolnosci meza jako obrotnego biznesmena) oraz Ksiezyc w Pannie ( Ty w swoim ukochanym domciu) daja obraz osoby szczesliwej z powodu tego ukladu, ktora najchetniej by widziala utrzymanie tego statusu jak najdluzej ( Koziorozce to materialisci i stabilnosc oraz solidny fundament finansowy to podstawa egzystencji Koziorozca). Jednakze ascendent w Raku i Ksiezyc z IV domu daja duzy wplyw zachowania z tendencja na codzien do wzorcu Raka...(Dlategotez czasami Koziorozec ma trudnosci z odnalezieniem swojej tozsamosci zodiakalnej, bo prawdziwe cechy Koziorozca wyjda dopiero na stare lata...)
Zas tesc Twoj to ojciec Twojego meza i reprezentuje go Twoj d. X (bo to d. IV od domu VII - czyli dom rodzinny meza). Poniewaz d. X jest w Rybach i rzadzi nim Jowisz , a przebywa w nim Mars w domicylu mozna pokusic sie o stwierdzenie, ze Twoj tesc to czlowiek marsowy, choleryczny i czasami wybuchowy (Jowisz w polaczeniu z tak silnym Marsem daje osobe o duzych problemach emocjonalnych, czlowiek ktory uwielbia dominowac i jest dosyc szorstki w obyciu - taki typ wojskowego lub mundurowego o bardzo duzych ambicjach i ego).
Jesli chodzi o dzieci to plec mozna wywnioskowac z faktu ze wladca d. V (Wenus) jest w Strzelcu (znak ognisty, meski), ktorym wlada Jowisz oraz Jowisz wlada tez Rybami (zatem i Marsem - nasieniem Twojego meza). Jowisz jako dysponent Marsa i wladcy domu V , Wenus, aspektuje Slonce poltora kwadratura (jest tez zarazem w recepcji mutualnej z Wenus, tzn. Jowisz jest w Byku, a Wenus jest w Strzelcu). Zatem dzieci Twoje beda mialy plec meska (z dat ktore podalas wynika ze jedno urodzilo sie w Baranie znaku ognistym , a drugie w Rybach znaku wladanym przez Jowisza).
Bedac Koziorozem i majac dwoch urwisow masz tez dar wychowawczy - ( Pluton w d. V w Skorpionie - jest to dom dzieci wlasnych). Merkury w Koziorozcu w d. VII w polaczeniu z Plutonem daje zdecydowany kierunek na tworzenie ram i struktur pedagogicznych (VI dom sluzby to czesty dom pedagogow). Poniewaz dom V jest w wadze , ktora wlada Wenus , wiec wychowywanie dzieci to Twoje "powolanie" poniewaz laczy sie ono z tym co lubisz i sprawia Ci frajde.
Koziorozec to budowniczy, wiec zabawa klockami Lego albo podobnymi z synami to moze byc prawdziwa frajda...
Podsumowujac , widac ze jestes Pania domu, ktora zajmuje sie glownie dziecmi i gotowaniem (silny Ksiezyc w d. IV w Pannie - Ksiezyc to zoladek , Panna to jelita i trawienie) , zas trud zdobywania pieniedzy pozostawilas swojem ukochanemu mezowi...
To na razie tyle ... tak na szybko po spojrzeniu w horoskop...Pozdrawiam serdecznie..
Mój rozkład jest dla tych co żyją w biegu i pośpiechu, nie mają czasu na myślenie nad większą ilością kart
Gdy jesteś sam, nie jesteś sam, jesteś po prostu osamotniony – między osamotnieniem a Samotnością jest ogromna różnica. Gdy jesteś osamotniony, myślisz o kimś, do kogoś tęsknisz. Osamotnienie to stan negatywny. Czujesz, że byłoby lepiej, gdyby ten ktoś był przy tobie: przyjaciel,
żona, matka, ukochany czy mąż. Byłoby dobrze, gdyby ten ktoś był z tobą, ale tej osoby tu nie ma. Osamotnienie to nieobecność drugiej osoby. Samotność to własna obecność. Samotność jest bardzo pozytywna. Oznacza obecność, bezmiar obecności. Jesteś tak przepełniony obecnością, że mógłbyś nią wypełnić cały Wszechświat i nie ma potrzeby posiadania kogokolwiek innego.
Komentarz do karty: Gdy w naszym życiu nie ma kogoś „ważnego", możemy czuć się osamotnieni albo cieszyć się wolnością życia w Samotności. Gdy nie znajdujemy wsparcia głęboko odczuwanych prawd u innych, możemy czuć się osamotnieni i zgorzkniali albo cieszyć się z faktu, że nasza wizja jest tak silna, by pokonać potężną ludzką potrzebę akceptacji rodziny, przyjaciół czy znajomych. Jeśli jesteś teraz w takiej sytuacji, zdaj sobie sprawę z tego, jak chcesz widzieć swoją "Samotność" i przyjmij odpowiedzialność za dokonany wybór. Pokorną postać widoczną na karcie otacza światło emanujące z jej wnętrza. Jednym z najważniejszych wkładów Gautama Buddy w duchowe życie ludzkości było przypominanie uczniom: „Sam sobie bądź światłem."W ostatecznym rozrachunku każdy z nas musi rozwinąć w sobie zdolność wędrowania w ciemności bez żadnego towarzystwa, map czy przewodnika.
Osho

