-
Nebula Stone
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
9 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 10
» Wyświetleń: 2.480 -
Pytanie o przyczynę dotyc...
Forum: Tarot-pytania i praktyczne porady
Ostatni post: Wiedźmin
Wczoraj, 21:27
» Odpowiedzi: 6
» Wyświetleń: 271 -
Durr Al Najaf
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
Wczoraj, 19:08
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 15 -
Wróżba 2025/2026
Forum: Darmowe wróżby na Forum
Ostatni post: pio33
Wczoraj, 19:04
» Odpowiedzi: 10
» Wyświetleń: 1.534 -
Nadorite
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
Wczoraj, 18:34
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 618 -
Musgravite-Magnesiotaaffe...
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
Wczoraj, 10:52
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 720 -
Mudrock-Mudstone
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
Wczoraj, 00:39
» Odpowiedzi: 8
» Wyświetleń: 1.831 -
Mudrock-Mudstone-Argillit...
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
Wczoraj, 00:34
» Odpowiedzi: 9
» Wyświetleń: 2.930 -
Boji Stone
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
26-01-2026, 22:18
» Odpowiedzi: 9
» Wyświetleń: 1.573 -
Moqui Marbles
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
26-01-2026, 22:00
» Odpowiedzi: 13
» Wyświetleń: 3.894 -
Moonstone White
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
26-01-2026, 19:11
» Odpowiedzi: 9
» Wyświetleń: 99 -
Runa Dnia
Forum: Runa Dnia
Ostatni post: Krystyna
26-01-2026, 00:24
» Odpowiedzi: 390
» Wyświetleń: 44.262 -
Kiny Dnia 2026
Forum: Majowie, Kiny
Ostatni post: Krystyna
26-01-2026, 00:14
» Odpowiedzi: 26
» Wyświetleń: 177 -
Moonstone Star
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
25-01-2026, 23:41
» Odpowiedzi: 10
» Wyświetleń: 141 -
Moonstone Rainbow
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
25-01-2026, 18:37
» Odpowiedzi: 15
» Wyświetleń: 203 -
Moonstone Pink
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
23-01-2026, 23:05
» Odpowiedzi: 9
» Wyświetleń: 129 -
Zmiana pracy
Forum: Darmowe wróżby na Forum
Ostatni post: Michal_
23-01-2026, 22:20
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 64 -
Moonstone Grey
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
23-01-2026, 19:12
» Odpowiedzi: 14
» Wyświetleń: 146 -
Moonstone Green
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
22-01-2026, 23:48
» Odpowiedzi: 19
» Wyświetleń: 156 -
Moonstone Cat's Eye
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
22-01-2026, 18:09
» Odpowiedzi: 21
» Wyświetleń: 261 -
Magiczne drzewa...
Forum: Magiczne drzewa
Ostatni post: Krystyna
22-01-2026, 01:35
» Odpowiedzi: 82
» Wyświetleń: 27.772 -
Moonstone Blue
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
21-01-2026, 15:37
» Odpowiedzi: 8
» Wyświetleń: 179
- Postów na forum:214.194
- Wątków na forum:12.701
- Użytkownicy:1.941
- Najnowszy użytkownik:BreannaHou
Umysł może uznać wszelkie granice. Rzeczywistość ma jednak taką naturę, że nie może być ograniczona, bo co znaleźć by się mogło poza taką granicą? Kolejne niebo... Dlatego mówię, że możesz wzbić się ku niebu ponad niebami. Nie popadaj tak łatwo w stan zadowolenia. Kto z łatwością trwa w samozadowoleniu, pozostaje mały: małe są jego radości, małe ekstazy, mała cisza i małe istnienie. Nie ma jednak takiej potrzeby! Sam narzuciłeś tę małość swojej wolności, na swe nieograniczone Możliwości i nieskończony potencjał.
Komentarz do karty: Orzeł, lecąc po niebie swobodnie, naturalnie i bez wysiłku, dostrzega wszystkie Możliwości znajdujące się pod nim. To jego królestwo, a on jest potężny i pewny siebie. Karta wskazuje, że znalazłeś się w sytuacji, gdy otwiera się przed tobą świat Możliwości. Ponieważ doświadczasz teraz pozytywnych uczuć w stosunku do siebie i stałeś się bardziej samodzielny, łatwo przychodzi ci praca z innymi. Jesteś odprężony, nie spięty, możesz więc rozpoznać wszelkie możliwości wtedy, kiedy się one przed tobą ukazują, czasem nawet, zanim inni zdążą je dostrzec. Ponieważ jesteś w harmonii ze swą naturą, rozumiesz, że egzystencja dostarcza ci wszystkiego, czego potrzebujesz. Ciesz się tym lotem! Podziwiaj cudowne krajobrazy rozciągające się przed tobą.
Osho
Z danych wpisanych na PW mamy 2 horoskopy. Pierwszy natalny i drugi po relokacji. Wschodzi znak strzelca, a wladca jego jest Jowisz. Jowisz jest tu "zniszczony ", tzn wladajac ASC jest w znaku Panny (naprzeciw Ryb ktorymi wlada). Slonce w domu IX swojej "radosci" w Pannie jest w koniunkcji z Jowiszem i Saturnem. Astrologicznie uwaza sie to za tzw. "spalenie planet" , ktore sa zbyt blisko Slonca aby uzewnetrznic swoje energie w sposob najlepszy. To oznacza ze Jowisz jako wladca ASC jest podwojnie okaleczony. 
Domem III (podrozy krotkich) wlada Saturn, a domem IX wlada Slonce (podrozy dalekich). Poniewaz wladca ASC jest w domu IX i jest zniszczony , zatem Slonce (jako wladca d. IX) oraz Saturn i Merkury jako wspolwladcy w d.IX beda mieli najwiekszy wplyw na relokacje. Z tabeli elementow i zywiolow widac , ze Merkury w powietrznym znaku Wagi bedzie kontrolowal sytuacje przed relokacja.Merkury wlada Panna i Bliznietami, wiec ewentualny przyszly wyjazd bedzie pod dyktando partnerki zyciowej lub kontraktu (umowy) z nia zawartej (dom VII w Bliznietach w termie Merkurego). To wlasnie wyjazd spowodowany przez nia da zmiane miejsca pobytu.
Po relokacji jak widac "zodiak syntetyczny" zmienil sie z Blizniat na Panne (oba znaki kontroluje Merkury). Zyskal Jowisz poprzez wplyw na dom IV (dom nowego miejsca zamieszkania), bedac wladca ASC ( takim pozornym) bo szczyt domu IV w nowym miejscu zamieszkania jest w termie Saturna ktory przemiescil sie do domu X i zyskal wielki wplyw na dom X. czyli na os domow IV-X - os kariery, a to oznaka, ze relokacja byla spowodowana przez pracodawce. (Wenus jest pierwsza wschodzaca planeta ukladu "lokomotywy" tego horoskopu, wiec kobiety w Twoim zyciu beda odgrywaly zawsze wielka role jesli chodzi o decyzje "strategiczne").
Twoja relokacja bylaby "trwala" za granice , gdyby wladca horoskopu (Jowisz) byl silniejszy i mial wiekszy wplyw na decyzje o relokacji - ale bardzo silny Mars w d. XI powoduje ze to przyjaciele Wenus (czyli Twojej partnerki) maja dla niej duze znaczenie i to decyduje o tym ze za granice nie wyjechales.(szczyt domu XI jest w Wadze w termie Wenus).
Poniewaz horoskop ten ma najsilniejszy dom X , tzn. ze wszystkie Twoje podroze sa podrozami krotkimi (wladca d. III - Saturn) i sa to podroze biznesowe , w korporacji w ktorej pracujesz. Po relokacji Slonce stanelo w szczycie horoskopu na MC i oznacza to, ze relokacja byla spowodowana tez z powodu pracy , niejako "wymuszona" przez pracodawce. Dyrektorem korporacji jest bardzo znana kobieta , a biznes kreci sie wokol sprzedazy na duza skale konfekcji damskiej (eksport-import odziezy damskiej lub butow albo jakichs typowo damskich "gadzetow"). Zajmujesz prawdopodobnie pozycje dyrektora handlowego , z wyksztalceniem ekonomiczno-handlowym lub marketingowym w dziale projektow nowych kolekcji (koniunkcja Merkury-Pluton w Wadze ).
O wyzszych studiach ekonomicznych decyduje Jowisz w Pannie , ale sama praca przynosi Tobie dobre i stale dochody (Saturn wlada d. II i jest na granicy Panny i Wagi, gdzie jest wywyzszony ). Problemem jest tylko zmiennosc wynagrodzenia (Ksiezyc w Wodniku w d. II) , ktore jest uzaleznione od zmiennych podatkow i ryczaltow uzaleznionych od kraju dostawy towaru - zmiennosc VAT, itp...) - to Ksiezyc w d.II wladajacy domem VIII. Klopoty tez moga byc z awansem bo Saturn w d. X ogranicza te mozliwosci dosyc radykalnie.
Ogolnie znak Panny daje dobrego, rzetelnego i solidnego pracownika , ktory pracuje na rzecz duzej firmy miedzynarodowej. Praca wymaga czestych podrozy (takze nieplanowanych - to koniunkcja Merkury-Pluton w d.X w Wadze aspektujaca szczyt d. III w Wodniku trygonem).
Pochodzimy z nieznanego i do nieznanego zmierzamy. Przyjdziemy ponownie; byliśmy już tu tysiące razy, będziemy kolejne tysiące razy. Nasze istnienie jest nieśmiertelne, choć ciało podlega śmierci. Ramy, w których żyjemy, dom, ciało, umysł, zbudowane są z materii. Zmęczą się, zestarzeją, umrą. Twoja Świadomość, którą Bodhidharma nazywa nie-umysł (Gautama Budda także używał tej nazwy), jest jednak czymś wykraczającym poza ciało i umysł, poza wszystko; ten nie - umysł jest wieczny. Zyskuje formę, po czym znów odchodzi w nieznane. Ta wędrówka z nieznanego ku znanemu oraz z tego, co znane, ku temu, co nieznane, trwa wiecznie - do czasu oświecenia. Wtedy to życie staje się jego ostatnim; ten kwiat już tu nie wróci. Kwiat, który stał się świadomy siebie, nie musi wracać do życia, gdyż życie to tylko szkoła, w której się uczymy. On nauczył się tej lekcji, wyszedł poza złudzenia. Po raz pierwszy przejdzie z tego, co znane, nie do nieznanego, lecz do niepoznawalnego.
Komentarz do karty: Większość kart koloru umysłu przypomina kreskówki albo wprawia w zakłopotanie, umysł bowiem wpływa na nasze życie albo ośmieszająco, albo przytłaczająco. Ta karta Świadomości ukazuje jednak ogromną postać Buddy. Jest on tak potężny, że wznosi się nawet ponad gwiazdy, a nad jego głową jest czysta pustka. Symbolizuje on Świadomość dostępną każdemu, kto zapanuje nad umysłem i uczyni z niego swego sługę, którym w istocie umysł powinien być. Wybranie tej karty oznacza, że jesteś w obliczu kryształowej jasności wolnej od przy-wiązań, zakorzenionej w głębokim spokoju najgłębszego centrum twojego istnienia. Nie ma pragnienia, by pojmować sprawy z perspektywy umysłu, twoje obecne zrozumienie jest egzystencjalne, całościowe, harmonizuje z rytmem życia. Przyjmij ten wspaniały dar i podziel się nim.
Osho
Kto sam siebie kontroluje, stale jest spięty, zdenerwowany, w jego wnętrzu wciąż trwa zamęt. Gdy nie kontrolujesz siebie, lecz płyniesz pełnią życia, nie denerwujesz się. Nie ma tematu: dzieje się to, co ma się dziać. Nie masz oczekiwań wobec przyszłości, nie grasz, nie udajesz. Dlaczego więc miałbyś się denerwować? Kontrola umysłu wymaga zimna i zamrożenia, by energia życia nie mogła krążyć w ciele i kończynach. Gdy pozwalamy energii krążyć, stłumienia zaczną wydostawać się na powierzchnię. Dlatego ludzie nauczyli się bycia chłodnymi, dotykania innych bez dotykania, patrzenia na innych tak, by ich nie widzieć. Żyjemy formułkami: "Cześć. Jak leci?" Nic to nie znaczy. Formułki służą tylko uniknięciu prawdziwego spotkania dwóch osób. Ludzie nie patrzą sobie w oczy, nie trzymają się za ręce, nie próbują odczuwać energii drugiego człowieka, nie pozwalają sobie na wylewność: boją się, jakoś udaje im się żyć w zimnie i śmierci, w kaftanach bezpieczeństwa.
Komentarz do karty: Jest czas i miejsce na sprawowanie Kontroli, gdy jednak zawładnie ono całym naszym życiem, stajemy się skostniali. Postać widoczna na karcie wciśnięta jest w otaczającą ją piramidę. Światło odbija się od lśniącej powierzchni, lecz nie przenika głębiej. Postać wygląda jak mumia wewnątrz samodzielnie stworzonej budowli. Ma zaciśnięte pięści i tępe spojrzenie, niemal niewidzące. Dolna część ciała pod stołem ma ostre zakończenie: ostrze, które tnie i dzieli. Świat tej postaci jest uporządkowany i doskonały, ale bez życia, nie ma w nim miejsca na spontaniczność czy wrażliwość. Widok Króla Chmur przypomina, byśmy wzięli głęboki oddech, poluzowali krawat i odprężyli się. Jeśli popełnimy błędy, to nic strasznego. Gdy rzeczy wymkną się nieco spod kontroli, z pewnością tak miało być. W życiu chodzi o coś więcej, niż tylko o bycie władcą sytuacji.
Osho
Bodhidharma... przewyższa moralistów, purytan, tak zwanych dobrych łudzi, dobroczyńców. Doszedł on do samego sedna problemu. Jeśli nie pojawi się w tobie uważność, twoja Moralność będzie fałszywa, cała twoja kultura będzie cienką osłoną, którą każdy może zniszczyć. Czymś innym jest jednak Moralność wynikająca z uważności, nie z dyscypliny. Wówczas w każdej sytuacji zachowujesz się powodowany uważnością. Cokolwiek zrobisz, będzie to dobre. Uważność nie może zrobić nic złego. Na tym polega największe piękno uważności, że cokolwiek z niej pochodzi, jest po prostu piękne i właściwe, przychodzi bez żadnego wysiłku czy praktyki. Zamiast podcinać liście i gałęzie, wytnij korzeń. Jest tylko jedna metoda wycinania korzeni - bycie czujnym, uważnym i świadomym.
Komentarz do karty: Moralność zamknęła soki i energię życia do wąskich ram umysłu. Nie ma płynięcia w takich warunkach, więc ta postać stała się "starą, wysuszoną śliwką." Zachowanie tej osoby jest zawsze poprawne, niezmienne i poważne, każdą sytuację zawsze chce ona widzieć jako czarno-białą, w kolorach kamienia zawieszonego na szyi. « Dama Chmur czai się w umysłach osób wychowywanych zgodnie ze sztywnymi zasadami dobra i zła, grzechu i bezgrzeszności, tego, co można przyjąć, a co nie, co jest moralne, a co nie. Trzeba pamiętać, że wszystkie te osądy umysłu to tylko wytwory naszych uwarunkowań. Obojętne czy te osądy dotyczą nas czy innych, nie pozwalają na doznawanie naszego wewnętrznego piękna i boskości. Dopiero, gdy zdołamy wyrwać się z klatki własnego uwarunkowania i dotrzeć do prawdy swego serca, możemy zacząć widzieć życie takim, jakie naprawdę jest.
Osho
W jednej chwili coś jest, w następnej już tego nie ma. W jednej chwili tu jesteśmy, za chwilę nas nie ma. W tej krótkiej chwili wprowadzamy tyle zamieszania: przemocy, ambicji, Walki, konfliktów, złości, nienawiści. Na chwilę! Czekamy na pociąg w poczekalni dworca i wprowadzamy tyle zamieszania: Walka, wzajemne ranienie się, chęć posiadania, przewodzenia, dominowania, sama polityka. Nadjeżdża pociąg i nie ma cię, na zawsze.
Komentarz do karty: Postać z tej karty jest całkowicie okryta zbroją. Widać tylko jej wściekłe spojrzenie oraz biel kostek zaciśniętych pięści. Jeśli przyjrzysz się zbroi uważnie, zobaczysz, że jest pokryta przyciskami gotowymi wybuchnąć, gdy ktoś się o nie otrze. W tle widać nieostry film wyświetlany w umyśle tego człowieka: dwie postaci walczące o zamek. Wybuchowy charakter czy tląca się złość często maskują głęboki ból. Sądzimy, że odstraszenie innych pozwoli nam samym uniknąć zranienia. Tak naprawdę jest dokładnie odwrotnie. Okrywając swe rany zbroją, nie pozwalamy im się zagoić. Rzucając się na innych, nie pozwalamy sobie na tak potrzebną nam miłość. Jeśli ten opis pasuje do ciebie, nadszedł czas, by zaprzestać zmagań. Tak wiele miłości cię czeka, jeśli tylko pozwolisz jej w siebie wniknąć. Zacznij od wybaczenia sobie: jesteś tego wart.
Osho
Oto twoja głowa: widzę kierownicę roweru, pedały i jakieś dziwności, które pozbierałeś. Taka mała głowa... nie ma miejsca! A te śmieci przemieszczają się w twojej głowie, głowa kręci się, wiruje, sprawia, że jesteś zajęty. Zastanów się, jakie myśli kłębią się w twym Umyśle. Usiądź, zamknij drzwi i przez pół godziny spisuj to, co pojawia się w Umyśle, zrozumiesz, o co mi chodzi. Zaskoczy cię to, co w nim się dzieje. On stale jest w tle, stale obecny, otacza cię jak chmura. Ta chmura nie pozwala ci poznać rzeczywistości, osiągnąć postrzegania duchowego. Musisz ją zrzucić z siebie. Zależy to tylko od twej decyzji, postanowisz ją zrzucić - zniknie. Jeśli trzymasz się jej kurczowo, pamiętaj, że jej w ogóle na tobie nie zależy.
Komentarz do karty: To właśnie dzieje się, gdy zapominamy, że Umysł ma nam służyć, i pozwalamy mu kierować naszym życiem. Głowa przepełniona mechanizmami, usta rzucają gromy, a wszystko w atmosferze zanieczyszczenia fabryki argumentów i opinii. "Zaraz - powiesz - Przecież to dzięki Umysłowi jesteśmy ludźmi, on jest źródłem postępu, wszystkich wielkich prawd." Jeśli w to wierzysz, zrób eksperyment: wejdź do pokoju, zamknij drzwi, włącz magnetofon i wypowiadaj wszystko, co przyjdzie ci na myśl. Jeśli naprawdę pozwolisz sobie mówić bez żadnej cenzury i poprawek, będziesz zaskoczony, ile śmieci z siebie wyrzucisz. Walet Chmur mówi, że ktoś, gdzieś utknął w "pułapce myślenia". Przyjrzyj się sobie i upewnij się, że to nie ty.
Osho
W Zen przychodzisz znikąd i zmierzasz donikąd. Jesteś teraz i tutaj. Ani nie przychodzisz, ani nie odchodzisz. Wszystko przechodzi obok ciebie; twoja świadomość odzwierciedla zdarzenia, ale nie identyfikuje się z nimi. Gdy lustro ryczy, wtedy lew ryczy do niego? A gdy lwa już nie ma i nadchodzi tańczące dziecko, lustro zupełnie zapomina o lwie i zaczyna tańczyć razem z dzieckiem - czy tańczy z nim? Lustro nic nie robi, po prostu odbija obraz. Twoja świadomość jest tylko lustrem. Ani nie przychodzisz, ani nie odchodzisz. Zdarzenia przychodzą i odchodzą. Stajesz się młodzieńcem, starzejesz się, żyjesz, nie żyjesz. Wszystkie te stany to tylko odbicia w wiecznym zbiorniku świadomości.
Komentarz do karty: Karta ukazuje ewolucję świadomości opisaną przez Friedricha Nietzsche w "Tako rzecze Zaratustra". Mówi on o trzech poziomach: Wielbłąda, Lwa oraz Dziecka. Wielbłąd jest senny, otępiały, pełen samozadowolenia. Żyje w złudzeniu, sądząc, że jest szczytem góry, ale tak bardzo przejmuje się opinią innych, że prawie nie ma własnej energii. Z wielbłąda wyłania się lew. Gdy zaczynasz rozumieć, że dotąd marnowałeś życie, zaczynasz mówić nie żądaniom innych. Wycofujesz się z tłumu samotny i dumny, rycząc na głos swoje prawdy. Lecz to nie koniec. Wreszcie wyłania się dziecko, nie poddań-cze i nie buntownicze - niewinne, spontaniczne, prawdziwe w swym istnieniu. Cokolwiek się teraz dzieje w twoim życiu, czy jesteś senny i przygnębiony, czy też ryczysz i buntujesz się - bądź świadom, że jeśli pozwolisz, przerodzi się to w coś nowego. Nadszedł czas wzrastania i zmiany.
Osho
Ten ból nie po to jest, by przysparzać ci smutku, pamiętaj. Ludzie tu właśnie przegapiają wszystko... Ten ból ma uczynić cię bardziej czujnym. Człowiek staje się czujny tylko wtedy, gdy strzała wnika głęboko w serce i rani. W innych sytuacjach nie mają czujności. Gdy żyje się łatwo, przyjemnie i wygodnie, kogo to obchodzi? Po co czujność? Gdy umiera przyjaciel, ta możliwość istnieje. Gdy zostawia cię kobieta.. ciemne noce, osamotnienie. Kochałeś ją tak bardzo, postawiłeś wszystko na jedną kartę, a ona nagle pewnego dnia odeszła. Płaczesz w osamotnieniu.. to szansa, jeśli ją wykorzystasz, możesz stać się uważny. Strzała rani, możesz ją wykorzystać. Ból nie jest po to, by dać ci nieszczęście, ból ma sprawić, że będziesz uważniejszy! Gdy jesteś uważny, nieszczęście znika.
Komentarz do karty: Karta ukazuje Anandę, kuzyna i ucznia Gautama Buddy. Przebywał on stale przy Buddzie, czterdzieści dwa lata zaspokajając wszystkie jego potrzeby. Powiadają, że po śmierci Buddy Ananda siedział przy nim i płakał. Inni uczniowie karcili go za niewłaściwe rozumienie: Budda umarł absolutnie spełniony, więc powinien się cieszyć. Ananda odrzekł jednak: „Nie rozumiecie, nie płaczę nad nim, lecz nad sobą, gdyż przez wszystkie te łata stałe byłem przy nim, a jednak nie dostąpiłem". Ananda czuwał całą noc, oddając się głębokiej medytacji, odczuwając ból i smutek. Powiadają, że nim nadszedł świt, dostąpił oświecenia. Czas wielkiego smutku może być czasem wielkiej przemiany. By przemiana ta nastąpiła, musimy wniknąć głęboko w swój ból, aż po korzenie, by doświadczyć go takim, jaki jest, bez obwiniania czy użalania się nad sobą.
Osho
Teraz!... tu i teraz... zapominasz o tym, gdy zaczynasz myśleć o osiąganiu. Budzi się umysł żądny osiągnięć, a ty tracisz kontakt z rajem, w którym jesteś. To jedno z najbardziej wyzwolonych podejść: wyzwala cię ono od razu! Zapomnij o grzechu i świętości; jedno i drugie jest głupie. Razem zniszczyły one całą radość człowieka. Grzesznik czuje się winny, więc traci radość. Jak masz cieszyć się życiem, gdy stale czujesz się winny, stale chodzisz do kościoła, by spowiadać się ze swych złych uczynków? Źle zrobiłem, źle, źle... całe życie wydaje ci się składać z grzechów. Jak masz żyć w radości? Cieszenie się życiem staje się niemożliwe. Stajesz się ciężki, przytłoczony. Na twej piersi zasiada wina, miażdży cię jak skała, nie pozwala ci tańczyć. Jak masz tańczyć? Jak może tańczyć Poczucie winy? Jak może śpiewać? Kochać? Żyć? Kto więc myśli, że grzeszy, że jest winny, umarły za życia, ten już jest w grobie.
Komentarz do karty: Poczucie winy to jedno z najbardziej niszczących odczuć, jakie mogą nas dopaść. Jeśli sprawisz komuś przykrość lub zrobisz coś wbrew sobie, będziesz czuć się z tym źle. Jednak poddanie się poczuciu winy to przyzwolenie na migrenę. Skończysz z dręczącym uczuciem zwątpienia w siebie i brakiem poczucia własnej wartości, nie zdołasz dostrzec piękna ani radości życia. Wszyscy chcemy być lepszymi ludźmi, bardziej kochającymi, uważniejszymi, bardziej szczerymi z samymi sobą. Gdy jednak za swe porażki karzesz się Poczuciem winy, zamykasz się w błędnym kole rozpaczy i beznadziejności, które pozbawią cię wyraźnego widzenia siebie i sytuacji, w których się znajdujesz. Jesteś doskonały taki, jaki jesteś. Zgubienie szlaku od czasu do czasu to rzecz całkowicie naturalna. Niech cię to czegoś nauczy. Idź dalej i wykorzystaj tę naukę, by ponownie nie popełnić tego samego błędu.
Osho
Kto potrafi dobrze udawać, jest hipokrytą, ten stanie się liderem w polityce, a księdzem w religii. Potrzeba tylko hipokryzji, przebiegłości, fasady, by się za nią skryć. Politycy wiodą podwójne życie, księża wiodą podwójne życie. Jedno mają przy drzwiach wejściowych, drugie przy tylnych, i to ono jest ich prawdziwym życiem. Uśmiech przy wejściu to sztuczność, a twarze wyglądające tak niewinnie to owoc praktyki. Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda rzeczywiste życie polityka, musisz wejść przez tylne drzwi. Tam ujrzysz go obnażonego, takiego, jakim jest; to samo dotyczy księży. To dwa rodzaje przebiegłych ludzi, którzy zawładnęli ludzkością. Bardzo wcześnie zorientowali się, że aby zawładnąć ludźmi, trzeba ich osłabić, sprawić, by odczuwali poczucie winy, brak własnej wartości. Zniszczyć ich godność, odebrać sławę, poniżyć. Wymyślili tak subtelne sposoby upokarzania, że ich samych nigdzie w tym nie zobaczysz - to tobie zostawili upokarzanie i niszczenie siebie samego. Uczą cię powolnego samobójstwa.
Komentarz do karty: Poznajesz tego człowieka? Polityk czai się w umyśle każdego z nas, z wyjątkiem tych najbardziej niewinnych i szczerych. To umysł jest Polityką. W jego naturze jest planowanie, takie kierowanie sytuacją i ludźmi, by mógł zrobić to, do czego dąży. Tu umysł jest symbolizowany przez węża pokrytego chmurami i z rozdwojonym językiem. Ważne w tej karcie jest jednak to, że obie twarze są fałszywe. Słodka, niewinna twarz „zaufaj mi" to maska. Zda, toksyczna twarz „zaraz się z tobą policzę" też jest maską. Politycy nie mają prawdziwych twarzy. Żyją kłamstwem. Popatrz uważnie na siebie i sprawdź, czy ty też żyjesz w ten sposób. To, co zobaczysz, może być bolesne, lecz nie tak bardzo jak trwanie w tej grze. Ostatecznie nie służy to nikomu, a tobie najmniej. Cokolwiek w ten sposób osiągniesz, w twych rękach obróci się w niwecz.
Osho

